Czytasz wypowiedzi znalezione dla hasła: Muzyka z drogi





Temat: Muzyka "drogi" - jak "kino drogi"
Muzyka "drogi" - jak "kino drogi"
Chcę sobie sporządzić składankę w tym duchu. Natchnął mnie stary przebój
Planta "Big Log", płyta o zaletach i wadach autostopu innego starszego gościa
tudzież "Riders on the Storm" wiadomo czyje. Będę wdzięczna za propozycje
utworów kojarzących się z długą, nocną jazdą przez bezkresne przestrzenie



Temat: Gwiazdy jak z remizy - Łódź śpiewa i tańczy
Drogi muzyku... muzyka klubowa, muzyce klubowej nie równa.
Drum'n'Bass to jak by nie patrzeć alternatywna i undergroundowa strona muzyki
klubowej i prawie wszędzie poza Łodzią, margines sceny muzycznej.
Danny i Baker to komercyjne oblicze muzyki klubowej, którą może powinienem dla
takich purystów jak Ty nazwać muzyką dyskotekową.
Usatysfakcjonowany ?






Temat: Twoja muzyka- Neil Young
Twoja muzyka- Neil Young
Jestem muzyka. Moze twoja. Znajdz minute i posluchaj mnie. Nie wierz ani slowu.
POsluchaj jak reflexji. Oto" Harvest" Neil Young. Jesli siegniesz...moze po "Heart of
gold":
I want to live
I want to give
I've been be a miner for a heart of gold.
It's these expressions I never give
That keep me searching for a heart of gold.
And I'm getting old..

I've been to Hollywood
I've been to Redwood
I crossed the ocean for a heart of gold
I've been in my my mind, it's such a fine line
That keeps me searching for a Heart of Gold
And I'm getting older...

i jeszcze moze "Alabama" i...
A teraz cala ja-" twoja muzyka" . zmiana:
juz bez slow:
The Offspring i "Americana" - PRETTY FLY (for a white guy) i "Why don't get the
job?" i na koniec po moim nie/takcie koncert, ktory graja w Polsce raz do roku:
"The Toten Hosen" Unsterblich i ten sam utwor.
To ja
Twoja muzyka
Drogi Sluchaczu



Temat: Być trendy latem
The Pixies to chwilowa moda,w muzyce to constans
Potencjal Bostonczykow nie jest znany tylko Tobie,drogi przedmowco.Tylko nie
miaucz,ze Nirwana jakoby korzystala z tego.Tu bym polemizowal.W sztuce
produkowania sympatycznych inteligentnych dzwiekow jest OBECNIE niewiele kapel
godnych odnotowania.Zloty okres MUZYKI to byly lata 70-80.Po tym wzlocie muzyka
sie rozmyla.Nie ma krolow,sa tylko popaprancy.Przyjrzyj sie drogi przedmowce
calej tzw.czolowce w Stanach i w UK.Przeciez to,co oni aktualnie daja,tojest
sen pijanego kontrabasisty na party w Lwa Rywina.Nie ma juz wielkiej muzyki.Sa
szumy.zlepy,ciagi i pierechody.Ja tam stale tkwie w starociach.I dobrze mi
tak...



Temat: Samochody terenowe w miescie a meskie kompleksy
Gość portalu: pawel napisał(a):

> Jeżdże terenowym autem na codzień i uważam, że sprawiam o wiele mniejsze
> zagrożenie na drodze niż młodzi kierowcy starych golfów, beemek itp. Siedząc
> znacznie wyżej mam o wiele lepszą widoczność a tym samym więcej czasu na
> reakcje. Na autostradzie jadę spokojnie 160 (mozliwości ma dużo większe) ,
> duży silnik nie wyje więc można się rozkoszować dobrą muzyką. Samochód
> terenowy jest idealny dla spokojnych i zrównoważonych ludzi, którzy nie widzą
> przyjemności w wyścigach po mieście. Pozdrawiam wlaścicieli terenówek.
Zgadzam się z zacytowaną wypowiedzią i dziwi mnie ta cała"nagonka"na samochody
terenowe i SUV.Bezpieczeństwo na drodze zależy tylko od kierowcy.Ponadto biorąc
pod uwage n/drogi to nie trzeba zjeżdżac w teren,bo warunki terenowe sa prawie
wszędzie.Terenówka bądz SUV są moim zdaniem dobrym i uniwersalnym rozwiązaniem
na polskie drogi,dziury ,krawężniki,warunki zimowe itp.
Jedyny problem to cena.Może krytykujący tę grupę aut zdają sobie sprawę z
tego,że prawdopodobnie nigdy takiego auta nie nabędą.Stąd mechanizm obronny-
obrzydzić sobie i innym.Ulga gwarantowana.Może jakiś psycholog sie odezwie?
Pozdr




Temat: MARAVEL SKY ***+
Fakt, ruch na tej drodze (to chyba raczej nie autostrada tylko droga
przelotowa, jeden pas ruchu)jest duży, ale jakoś tak nie specjalnie mi
przeszkadzał wśród wrzasków dzieci kąpiących się w basenie. Poza tym
praktycznie nie korzystaliśmy z tego basenu a na drugim jest zupełna cisza gdyż
od drogi odgrodzony jest jednym z zabudowań hotelowych. Co do zmiany hotelu to
owszem można, tylko pewnie za dużo wyższą cenę (w tamtym roku oferta Maravel
była w porównaniu z innymi hotelami bardzo korzystna. Jeśli zamierzasz dużo
czasu spędzać na terenie hotelu to zmień hotel, bo luksusów tam nie znajdziesz
jeśli jednak planujesz sporo zwiedzać, korzystać z plaży itp. to pozostań przy
nim bo jest dość tani a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznacz właśnie
na wycieczki i jedzenie w tawernach. Im bliżej Rethymnonu tym większy ruch,
gwar, ciągła muzyka. Ja to owszem uwielbiam, ale po to jadę na wczasy żeby w
nocy wypocząć, pożądnie się wyspać a nie nasłuchiwać śpiewów pijanych
turystów, pędzących samochodów, czy muzyki techno z dyskoteki(a tego w
Rethymnonie pełno). W Maravel to właśnie znalazłam- SPOKÓJ. Do Rethymnonu jest
tak blisko, że można tam spokojnie być codziennie.Jednak to chyba nie najlepsze
miejsce by wypocząć.



Temat: Polska muzyka
Polska muzyka
Zainspirowana watkiem cmoka odnosnie sluchania radia,chcialam Was zapytac czy
sluchacie polskiej muzyki (jestescie w miare na biezaco z nowosciami)i przede
wszystkim czego(kogo)lubicie sluchac.
Ja osobiscie z sentymentem wracam do wykonawcow z mojej mlodosci
(brzmi "okrutnie",gdyz ciagle jestem mloda ha,ha :))takich jak Budka
Suflera,Perfect,Lombard czy Bajm.Ale ostatnio ciagle slucham Myslovitz(bardzo
fajna wg mnie muzyczka),a takze podoba mi sie ostatnia plyta K.Krawczyka z
innymi wykonawcami(T.Love , E.Bartosiewicz ..).Ogolne wiadomosci o polskiej
muzyce mam przede wszystkim z polskiej telewizji(Polsat i TVN).
A jak to wyglada u Was???Pozdrowionka!!!!!!

..Sa dwie latwe drogi zycia - wierzyc we wszystko lub watpic we wszystko.
Obie zwalniaja od myslenia...



Temat: muzyka i sport
muzyka i sport
Madian napisał(a)w innym wątku:
Proponuję zebys sie drogi 'tegosławie'
przyczepił do tych co piszą o finale Ligi Mistrzów i tym samym oszczedził
wszystkim czasu na czytanie Twoich idiotycznych postów. Z góry dziękuję
First:
liga Mistrzów pojawiła się m.in. ze względu na ciekawy hymn i muzyczne
konotacje z niejakim Haendlem
Second:
często sportowcy i muzycy mówią o swoich fascynacjach sportowych (to muzycy)
i muzycznych (to sportowcy)
Wpisujcie znane Wam układy muzyczno-sportowe (i odwrotnie):
Moje propozycje:
- mój ulubieniec Guga Kuerten jest wielkim fanem Marleya, i nawet gra chłopak
na gitarros (widziałem w migawkach na Eurosporcie),
- i z naszego podwórka: Gawliński - łucznictwo




Temat: Przerwa na refleksję i szczyptę człowieczeństwa...
Trzeba mi wielkiej wody
Wielka woda

Trzeba mi wielkiej wody
Tej dobrej i tej złej
Na wszystkie moje pogody
Niepogody duszy mej

Trzeba mi wielkiej drogi
Wśród wiecznie młodych bzów
Na wszystkie moje złe bogi
Niebogi z moich snów

Oceanów ruchliwych
I strumieni życzliwych
Czarnych gołębi niepewnych
I opowieści rzewnych

Drogi białosrebrzystej
Dróżki nie uroczystej
Dachów siebie niepewnych
I ptasich rozmów śpiewnych

I tylko taką mnie drogą poprowadź
Gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
I gdzie muzyka gra, muzyka gra

Nie daj mi Boże, broń boże skosztować
Tak zwanej, życiowej mądrości
Do póki życie trwa, póki życie trwa

Trzeba mi wielkiej wody
Tej dobrej i tej złej
Na wszystkie moje pogody
Niepogody duszy mej

Trzeba mi wielkiej psoty
Trzeba mi psoty tej
Na wszystkie moje tęsknoty
Ochoty duszy mej

Wielkich wypraw pod Kraków
Nocnych rozmów rodaków
Wysokonogich lasów
I bardzo dużo czasu

I tylko taką mnie ścieżką poprowadź...
=======
Agnieszka Osiecka




Temat: muzyka do mp3 playera
muzyka do mp3 playera
dostalem ostatnio playera w prezencie. i mam problem. jaka dobra muzyke wgrac? mam swoje ulubione zespoly ale nie lubie ich sluchac fragmentarycznie ( a tak jest z mp3ką bo uzywam podczas drogi do i z).
moze macie jakis swoj patent na dobor muzyki do odtwarzacza.
czekam na propozycje.



Temat: Kolejny staruszek taranuje ludzi: tym razem na FL
Nie masz racji.
W moim pięknym nadmorskim mieście przeżywamy co roku najazd zmotoryzowanej
młodzieży (stare bmw, golfy lepione silikonem, głośna muzyka, itp.). Efekty -
proszę bardzo: dwa lata temu trzy osoby rozjechane na śmierć na poboczu (19
letni kretyn chciał efektownie zawrócić "z uślizgiem"). Rok temu - trzy podobne
wypadki: dwie ofiary śmiertelne, dwoje rannych. A to tylko to, co pamiętam.

Ludzie starsi za kółkiem są najbezpieczniejszą grupą kierowców. Fakt - jeżdża
często jak ślimaki, wykonują głupie manewry (niedawno jakis starszy pan w
kapelutku na głowie chciał mnie staranować swoim trabantem), ale raczej nie
pędzą 160 na godzinę po wąskiej, kretej i zatłoczonej drodze, wyprzedzając co
się da. To nie oni wracając w nocy z dyskoteki potrafią trafić w jedyne drzewo
na poboczu. To nie starsi ludzie nawąchają się prochów, zapiją wódą i dalej za
kółko...

Chcę byc dobrze zrozumiany. Uważam po prostu, że wszyscy mają prawo jeżdzić po
drogach (zwłaszcza, że drogi zbudowane zostały głównie z podatków starszych
ludzi, a nie młodzieży). Badania lekarskie - proszę bardzo, ale nie
spodziewajmy się, że w znaczący sposób zmniejszy to ilość wypadków (jak zbadać
poziom głupoty i nieodpowiedzialności?).

Tak więc uważam, że nie masz absolutnie racji. No chyba że to ty masz poklejone
20-letnie bmw, złoty łańcuch na szyi i nagłośnienie auta jak na pochodzie
pierwszomajowym w Moskwie. Wtedy cię rozumiem..

KrisK
P.S. I nie nazywaj starszych ludzi "staruchami". To jest chamstwo.



Temat: Lato lato ,lato czeka
Ballada na złe drogi
Autorzy:
słowa: W. Chiliński
muzyka: E. Adamiak

Na drogi złe, dni zwyczajne,
I na najwyższe z progów,
Dostaliśmy w dłonie balladę,
I pachnie jak owoc głogu.

Ref.: 2x

I będzie przebiegać muzyka,
Czy ty wiesz jak to dużo po dniu,
I w wierszu nam będzie rozkwitać,
Ballada - posag mój.

Na ludzi o szarych obliczach,
Na ścieżki i wilcze doły,
Gdy zechcę na głos będzie krzyczeć,
I w miejscu nam nie ustoi.

A kiedy będziemy odchodzić,
Hen - do Krainy Łowów,
Błękitne się niebo otworzy,
I spadnie jak owoc głogu.




Temat: Podróże kształcą
Podróże kształcą
Po ostatnich rozjazdach doszłam do wniosku, że za malo podróżuję po
monotonnych trasach. Monotonia trasy lezy, jak sie domyslam, u sprawczych
podstaw książki i filmu drogi. Bo: jedzie sobie czlowiek, jedzie, widok ten
sam (pola kukurydziane) jak okiem siegnac i w lusterkach tez, ni pojazdu, ni
budynku, niebo, i kukurydza, bez samolotu i farmy jak w Polnocnym
Polnocozachodzie. I tak jedzie sie jedzie, muzyka gra, droga prosta jak
strzelil i pusta, i tak sie jedzie, ze az czlowiekowi mozg sie wyluzowuje od
wszystkich codziennosci, bo w sumie jest tylko droga, te miliony hektarow
kukurydzy, i niebo, i tak sie jedzie i jedzie...
No ale dlaczego pisze, ze tak sie jedzie i jedzie. Bo wystarczylo, zebym tak
przejechala kilkanascie kilometrow takiej wlasnie trasy z predkoscia 140 na
godzine - czyli trwalo to ok. pieciu minut - a rzucily sie na mnie i oblazly
mysli genialne w swej prostocie. Wiec chyba sie przeniose w okolice
najblizszego takiego odcinka, w okolicach przejscia granicznego w Rajce,
pojezdzic troche w kolko z wlaczonym dyktafonem.




Temat: pijana corka muzyka
pijana corka muzyka
Zarzut spowodowania wypadku w stanie nietrzeźwości postawiła w środę
wrocławska policja Joannie B., córce znanego muzyka Jana Borysewicza. 26-
letnia kobieta miała 1,4 promila alkoholu we krwi.

Do wypadku doszło w ubiegłym tygodniu w centrum Wrocławia. Joanna B. straciła
panowanie nad autem. Na łuku drogi samochód przewrócił się na dach. Kobieta i
jej towarzysz z obrażeniami trafili do wrocławskiego szpitala.

"Joanna B. została przesłuchana i przedstawiliśmy jej zarzuty. Kobieta miała
1,4 promila alkoholu we krwi" - powiedział Dariusz Boratyn z wrocławskiej
policji. Policja nie udziela więcej informacji na temat zdarzenia.

Ze źródeł policyjnych PAP dowiedziała się, że Joanna B. przyznała się do
winy. Grozi jej do ośmiu lat więzienia.

Joanna B. nie ucierpiała poważnie podczas wypadku. Jej pasażer Arkadiusz
Nowakowski, znany z drugiej edycji reality show "Big Brother", doznał
złamania kręgosłupa



Temat: Muzyka w Kosciele- Katowice
Muzyka w Kosciele- Katowice
Czy mozecie polecic mi sprawdzonego muzyka, ktory zadba o oprawe muzyczna
podczas mszy? Najlepiej gdyby byla to osoba ze Slaska (slub bedzie w polowie
drogi miedzy Katowicami i Bielskiem. Chcialabym znalesc osobe, dla ktorej nie
jest to pierwsze tego typu zlecenie. Myslalam o skrzypcach i flecie.

Dzieki bardzo za pomoc



Temat: Wszyscy z drogi! Pijany katabas za kierownica!
Wszyscy z drogi! Pijany katabas za kierownica!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4540012.html

Pewnie sobie nucil te piosenke pod nosem:
212.199.164.6/~drozdz/MFTauBytom/muzyka/msza02/utwor07.html




Temat: Na Jordankach zabrzmi muzyka za unijną kasę
Na Jordankach zabrzmi muzyka za unijną kasę
Pieknie to brzmi. A jak pieknie bedzie wyglądać jak uda się
zaprojektować makietę. Tylko małe ale. Skąd? Skąd miasto nasze, a
ściślej jego władze wezmą brakujące "tylko" 16 mln euro? Wie Pan
Redaktor, bo ja chyba nie. Jakby nie był mocny złoty to około 60 mln
PLN. Tylko na Super Salę Koncertową. A w najbliższych budżetach
trzeba by znaleźć środki na Halę Sportową, Żużel Arenę, Drogi,
Remonty Szkonych Basenów, że o MOŚCIE i innych potrzebach nie
wspomnę. Że z Wilelkiej litery - bo wszystko ważne, a nawet bardzo.
Dlaczego, więc PAN PREZYDENT siedemdziesięcioprocentowy, lekką reką
odrzuca komercyjne środki, które sam ściągnąć chciał w postaci firmy
APSYS, która była skłonna wybudować salę taką jaką byśmy chcieli.
W projekcie budżetu 2008 dziura aż piszczy, boję się że nie będziemy
niedługo w stanie konsumować pomocy UE. A także, że środki miekkie
na pomoc społeczną, street workerów, inicjatywy lokalne, świetlice
socjo-terapeutyczne, stołówki,kluby uczniowskie, stypendia zostaną
tak okrojone z braku srodków.
Panie Prezydencie niech Pan pamięta, że muzyki lepiej słucha się z
pełnym brzuchem, a na bankietach, czy spotkaniach opłatkowych
wszyscy się nie najedzą!



Temat: dobre wino , muzyka , czasami dluga kapiel
dobre wino , muzyka , czasami dluga kapiel
jak w tytule, gdy jestem zestresowana moim sposobem na relaks jest
kieliszek lub .... butelka wina w , posluchanie dobrej muzyki ,
dluga kapiel , szampan choc drogi - najlepszym sposobem na
zrelaksowanie sie . i to chyba tyle , jak mi sie cos przypomni to
dopisze . Pozdrawiam



Temat: PROGRAM TV
"Bab'Azis-drogi ojciec"Iran, Tunezja..Ale KINO 1.6

Tętniący muzyką filmowy poemat Nacera Khemira opowiada o niezwykłych
pielgrzymach, którzy wędrują przez bezkresną pustynię, kierując się jedynie
wiarą i tęsknota. Celem ich pielgrzymki jest wielki zjazd derwiszów
(muzułmańskich ascetów), który odbywa się raz na 30-lat. Jego miejsce jest
jednak tajemnicą. Pielgrzymi, którzy chcą trafić na wielkie święto derwiszów,
muszą kierować się sercem i wiarą, wsłuchiwać w odwieczną ciszę, a wtedy
pustynia sama wskaże im drogę. Jest to uniwersalna opowieść o tęsknocie i
poczuciu przynależności zrealizowana na piaszczystych terenach Tunezji i Iranu.
Film urzeka znakomitą grą aktorów amatorów oraz hipnotyzującą muzyką...

sirocco.turystyka.net
krajearabskie.prv.pl



Temat: Kto leci 20.06 do Hurghady z Poznania?
witam cztery lata temu bylismy w empire w hurghadzie ,wowczas hotel na
medal ,przestronne pokoje najlepiej wziac z widokiem na basen ,hotel-kompleks
nalezacy do rodziny belgijskiej i przez nia prowadzony, posilki- bufet smaczne
i obfite kolacje przy basenie na powietrzu muzyka na zywo wtedy gral i spiwal
duet z rosji, plaza oddalona ok. 300m moze i mniej w hotelu vilige zamknieta i
kameralna plaza jak zreszta wszystkie w tym rejonie, z hotelu do centrum
lokalnego bardzo blisko, stragany z przyprawami carcade koniecznie nalezy
kupic, kawiarenki, klepy z pamiatkami itp. klimat i smaczek tego centrum to
taki stary egipt miesza sie z ludnoscia i chatami ,do centr innych kawal drogi
ale zaden problem dojazd busikami tylko wyjsc na droge ,ostatnio czytalam
malopochlebne opinie na temat tego hotelu i watpie aby w ciagu 4 lat zszedl
na ,,psy" byl wtedy jak nowowybudowany, nowe wyposazenie w pokojach, tylko co
to strasznie goniono za wnoszenie napojow do hotelu,sadze ze nie masz czego sie
obawiac tylko wziac pokoj na basen, bo z jednej strony hotelu to widok na
szpital a drugi na ulice srednio ruchliwa ,ale majac widok na basen mozesz
posluchac muzyki i popatrzec na ludzi i jest wtedy niezle fajnie i wesolo.
milego wypoczynku i szczesliwej podrozy tobie zycze




Temat: Polecam KRYM!!!!
Witam! Wczoraj wróciłem z Krymu a w zasadzie z Sudaka. Jechaliśmy samochodem przez Mołdawię. Droga długa i ciężka, ale byłem przygotowany na gorszy stan dróg. Ogólnie nie jest tak źle w Polsce też są i dobre drogi i złe. Ogólnie OK. Pogoda była piękna. Warunki mieszkaniowe i ceny. Jaka kpina? Tego nie rozumię. My mieszkaliśmy w Sudaku w takim luksusie że w Polsce trudno taki znaleźć (toaleta, prysznic, ciepła woda non-stop, lodóweczka pokój wielki i czyściutki, totalny komfort) i to za 4$ od osoby dziennie. Trzeba tylko umieć dobrze poszukać i targować się co do ceny. Okolica bajeczna. Szlaki górskie nie mają sobie równych w całej europie (piękno powala). Ludzie bardzo sympatyczni i mili. Trochę brudu jest, ale tam tak jest i już i trzeba się z tym pogodzić. Atrakcji, knajpeczek i barów pełno na każdym kroku. Życie nocne jak w Paryżu, szok. Stoją piękne dziewczyny przyodziane tylko leciutko w różne piórka i cekiny i zapraszają do wejścia. Muzyka live na każdym kroku. Jestem pod wielkim wrażeniem zaszokowany pięknem Krymu. Znalazłem miejsce moich wakacyjnych wypraw na długie długie lata. Teraz pozostaje mi do oglądania 700 zdjęć, i tęsknota. Lecz roczek szybko minie i znów bedę się upajał jego niesamowitym wprost kosmicznym pięknem. Pozdrowienia!



Temat: Śmiech to zdrowie, a wiec co nas śmieszy i rozbawi
Mila Lablafox,-
ja wiem iz akurat ten utwor zostal (troche nieslusznie) uznany w niektorych
krajach jako muzyczny podklad "ostatniej drogi" -

Na mnie, ta muzyka,- synonim absolutnej perfekcji, podniosla i doskonala w swym
porzadku i rytmie - dziala uspokajajaco i jednoczesnie stymulacyjnie.

Malzonka lubi Opere i czesto slucha ulubionych fragmentow z Aidy i Tos(ki).
Ja - jestem pewnie estetycznie mniej wyrobiony i uwazam iz jedyna opera do
sluchania "jak leci" - jest Carmen - .
Verdi - jest do "ogladania" (Don Carlos´a - pomijajac) Bizet - do sluchania- .

Z wloskiej "klasyki" nie tylko Albinoni ale Corelli, Vivaldi, Torelli czy
Monteverdi - dla mnie to wszystko "muzyka relaksu" -




Temat: Ach te samoloty...
oio, faktycznie ta strona Hotelu Causeway jest rozbrajająca, zwłaszcza muzyka,
natomiast co do rozrzutności to też uważam że jak człowieka stać to dlaczego nie
ma pozwolić sobie na wyższy standard. Chociaż Bentley Hotel wcale nie jest
jakimś luksusem wolałbym wydać kasę (gdybym tyle miał) na kilka nocy w Taj Mahal
Palace & Tower, który jest o 5 min drogi z Bentley'a. Generalnie jak w`styczniu
będę po drodze w Mumbaju to też zrobię rezerwację w Bentleu.

link do zdjęcia hotelu Bentley; :
picasaweb.google.pl/rabinson100/IndieGOA/photo#5111976296506637202



Temat: jeszcze raz quady
Wszystko zależy od kierowcy, jeśi zachce Ci się wyprawiać harce lub wjeżdżać na
wzniesienie na skos zamiast podd kątem prostym, to będziesz miał wywrotkę.

Na naszej wyprawie banka właśnie tak próbowała wjechać na wydmę. Zamiast na
wprost to bokiem. No i obtarła sobie nogę.

Ale kilka informacji o Quadach. Jedzie się jedynie na 5 biegu (bieg
automatyczny, bez zmieniania przełożeń), z prędkością 20-50 km/h.

Pierwszy jedzie organizator, a za nim gęsiego reszta quadów. Na końcu quad
kolejnego organizatora. Na motocyklach crossowych jadą po bokach organizatorzy
i filmowcy, którzy pilnują porządku. Nie wolno zbliżać się do quada z przodu na
mniejszą odległość niż 5 m (w nocy 15 m). Masz w quadzie 3 hamulce (2 ręczne +
1 nożny). Pod kciukiem prawej ręki masz dźwigienkę gazu. Pod kciukiem lewej
ręki masz klakson. Nie wolno zmieniać biegów na inny niż ustawiony przez
organizatorów.

Jazda jest dość długa z jedną przerwą na krótki odpoczynek i
poprawienie "arafatek". W drodze powrotnej na podziwianie Drogi Mlecznej. Po
dojechaniu do wioski Beduinów jest długa przerwa kilka godzin (jazda na
wielbłądzie, info o życiu Beduinów, ciepły posiłek, zachód słońca nad pustynią,
muzyka i tańce w wiosce (czyli coś jak balanga z "Góralami"), a z niej powrót
po zmroku.

Nie przeginasz z udawaniem kozaka, nie masz wypadku.



Temat: Muzyka świata na Open'erze
Muzyka świata na Open'erze
Było jeszcze lepiej niż rok temu. Massive Attack powalił monumentalnym
mrocznym najlepszym koncertem festiwalu z fantastyczną oprawą
graficzną. Wstałem o 6. 5 godzin wyjątkowo spokojnej drogi do
Warszawy. Jestem nieprzytomny ze zmęczenia ale spełniony. Robota.



Temat: Miłośnikom czeskiego kina polecam
Miłośnikom czeskiego kina polecam
kiosk na ul. Opletalovej przy skrzyżowaniu z Politickych Veznu, mniej niż 5
min. od Hlavni Nadrażi w stronę Placu Wacława. Do kupienia są tam wydane z
czeskimi dziennikami filmy DVD, nie tylko te najnowsze ale i te sprzed paru
miesięcy. Obsługa ma listę tytułów na kartoniku, choć niezbyt chętnie pokazuje
same filmy jeśli chcecie poczytać opisy. Ceny od 38 do 48 koron, najczęściej
42. Są zarówno rzeczy dość nowe (Pelisky, Horem Padem, Żelary) jak i klasyka,
którą pokazywała czeska TV NOVA w święta: (Vesnicko ma strediskova, Slunce,
seno, jahody) jak i bajki (Niech żyją duchy) Kupiłem też m. in. Roman pre
żeny, Pupendo, Musimy sobie pomagać, Hogo Fogo Homolka a nawet Duchy Goyi
Formana. Ogromną zaletą tych wydań jest to, że wiele z nich wydawanych jest na
DVD9 z dodatkami (!) i napisami czeskimi i angielskimi (ogromna większość!),
czasem też niemieckimi. Np. Żelary mają też niemiecką ścieżkę dźw. i napisy
czeskie, angielskie i niemieckie, a bonusy obejmują 6 niewykorzystanych scen,
reportaż z drogi oscarowej, oraz film o filmie. Roman pre żeny ma napisy
czeskie, angielskie i francuskie, zawiera też film o filmie. Nawet starsze
tytuły mają dodatki w postaci rozmów z reżyserem i aktorami i galeria zdjęć
czy fototapety. Możecie pytać też o muzykę: ja kupiłem zestaw 20 wideoklipów
na DVD i Cd z muzyką filmową do jakiegoś tegorocznego hitu.



Temat: Drogi Andrzeju
Drogi Andrzeju
Weszłam na Twoją stronę.
Ja złą kobietą jestem, przyznaję..

Mój wiersz (uwaga, pisze go blu głodna)

Chcę koncertować
tylko dlatego, że muzyka daje mi
piękną satysfakcję

Nie chcę demonstrować Tobie
sprawności moich palców
i ust
Wrażliwość mojego umysłu na piękno
jest mi dobrze znana

Nie mam potrzeby
ciągłego jej sobie
udowadniania

***

Trochę Tobie popsułam..Wyszedł niezamierzony erotyk, ale to nic.

Myślę, że już wiesz, co mi się nie podoba w Twoim podejściu do świata.
Flamenco też lubię. Ale to nie ma nic do rzeczy. Cześć.




Temat: "Singapur Czwarta Rano" -wątek
W piatek zakupilem, dzis skonczylem. Poszlo by szybciej ale trzeba bylo robic
przerwy na zakupy, jedzenie, spanie, takie tam prozaiczne czynnosci. No i
czytalem na glos mojej Pani ( ) zeby razem przezywac a to zawsze troche
wolniej. Aaaale super!! Bardzo mi sie podobalo! Znajomy po przeczytaniu
powiedzial ze woli "Bezsennosc..." ale to dlatego ze sam jest informatykiem i
chcialby do Japonii. Ja natomiast kiedys tez gralem na perkusji i muzyka jest
dla mnie bardzo wazna, przez co (jak sadze) emocje bohatera zwiazane z
koncertami (tymi granymi i tymi sluchanymi), dzem-sesjami i muzyka w ogole
przezywalem w dwojnasob. Na dodatek moje klimaty - The Doors, Pink Floyd, Alice
in Chains, Cream, Led Zeppelin, The Beatles i mnostwo innych, rock, blues. No
poprostu bylem w niebo wziety!! Autor po raz kolejny zapewnil rozrywke w
swietnym stylu, i do posmiania i do podumania. Drogi Panie Marcinie! Jezeli
kiedykolwiek przyjdzie Ci do glowy wiecej nie pisac wywre na Tobie sroga
pomste!! ;D Uhhh, ale sie rozemocjonowalem Trzeba zapuscic odpowiednia
muzyczke i ochlonac bo spiewac mi sie chce.



Temat: świetna piosenka dla emigrantów
krzych_ns napisał:

> www.youtube.com/watch?v=HZAUvawTKhQ&feature=channel_page

Swietna. Biorac pod uwage, ze jeszcze niedawno dokladnie ta sama melodia
zachecala do czegos wrecz przeciwnego: "szczesliwej drogi, juz czas" mozna
zalozyc, ze polactwo albo jest slabe w pisaniu muzyki albo tak skolowane, ze mu
sie odmienia po 180 stopni co jakis czas hehehe

Anyway, piesnja kojarzy mi sie ze starym kawalem o owsikach na spacerze. Kiedy
synek owsik zapytal tatusia czemu musza wracac do doopy, ten zarapowal
barytonem: "tu jest twoj dom, tu jest twoj dom" poczym zszedl z estrady, a
muzyka ciela dalej hehehe




Temat: Do Asa- quasi manifest
Do Asa- quasi manifest
Drogi Asie. Wiem, że przesadziłam. Awanturowałam się haniebnie i siałam
zamęt, bo nie mam nic innego do roboty. Nie rozumiem jak mogło Ci do głowy
przyjść, że ja miałabym być guru forum muzyka. Domyślam się, że jest to
rodzaj złośliwej, aczkolwiek bardzo inteligentnej zemsty typu " niech pokaże
co potrafi,jak taka mądra" .Twoje oświadczenie zbiegło się z oświadczeniem
Sugara vel CC, że cyt. " jestem mierna, bierna i wierna". Dlatego jutro
dokonam konsultacji z moim prawnikiem i zrzeknę się tej Zaszczytnej Funkcji,
gdyż jestem ostatnią osobą, która mogłaby ją sprawować.
Nie znam się na muzyce. Nie znam się na niczym. I całkiem mi z tym dobrze.




Temat: O ponad 5 proc. wzrosła liczba zabitych w wypad...
Do piekła i nieba blisko...:((
Uważam, że to kwestia kultury jazdy, drogi owszem maja
znaczenie, organizacja ruchu też. Sama jeżdżę od czasu do czasu
jako pasażer i widzę co się dzieje na drogach np.we Wrocławiu.
Młodzi szaleni kierowcy uważają ze wszystko jest dla nich ,a
więc wyprzedzanie na trzeciego, pędzenie do świateł ,na których
i tak trzeba stać z innymi, przejeżdżanie na pasach gdy inni
zatrzymują się przed pieszymi. Do tego dochodzi rozmowa
przez "komórki" palenie czyli ręce zajęte nie tylko kierowaniem
a do tego często ogłuszająca muzyka puszczana w samochodzie, no
i pośpiech nie wiadomo gdzie i do kogo... chyba do nieba albo
piekła... A potem łzy ,rozpacz... Inni nasi kierowcy też nie są
lepsi brak wyobraźni to główna przyczyna wypadków. Najlepiej
widać to gdy zmienia się pogoda jakś mżawka , mróz i śnieg....
mnóstwo stłuczek bo każdy swoje 4 litery musi wieźć autem ...



Temat: H-H co powiecie na ten temat?
> Hmm....drogi kolego chciałbym zauważyć, że zmieniasz zupełnie temat dyskusji.
> Ja za przykład podałem zespoły rockowe bądz też punkrockowe, a nie metal czy
> też Twój ukochany doom.

a nie gadamy ogolnie o muzyce???i chyba powiniens wiedziec ze metal wywodzi sie
z rocka i w nim tez sa wplywy hh (nu-metal).
chce zauwazyc ze moze te cechy o ktorych napisales nie wplynely z hh do tych
zespolow tylko sa elementem wypracowanego przez nich stylu(jak tu zaraz napisze
ze dimmu borgir przenika sie z muzyka klasyczna to jest to zgodne z twoja
teoria).

>Jeżeli podałem
> takowe przykłady to nie wyskakuj z zupełnie innymi doom metalowymi
> przecznościami

doom byl tu tylko przykladem, majac znajomosc blisko 200 zespolow gwarantuje ci
ze moge czerpac przyklady z innych gatunkow

>nigdy, przenigdy nie
> stwierdziłem, że rock czerpie z hh

to rocka nie znasz - linkin park np ??????

>Nie mam zamiaru polemizować z Tobą skoro nie masz
> racji

takis pewny ?????????



Temat: Zespół Mexicana z Lubska-ktoś zna?
Drogi Don Pedro. Serdecznie wspułczuję złych doświadczeń z żywymi zespołami.
Widocznie takiego miałeś pecha. Nie jest to żadną regułą, że zespół musi się
nachlać. Tak może było kiedyś, ale nie teraz, gdy o swój wizerunek należy dbać.
Muzycy zdają sobie sprawę z tego, że taki "numer" może ich natychmiast
wyeliminować z rynku.
Don Pedro z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś dyskietkowcem i to, wybacz -
zakompleksionym (w przeciwnym razie by Cię tu nie było). Czytając Twój post
dochodzę do wniosku, że jak się "gra" z dyskietki to można chlać ile się chce,
bo i tak nie słychać błędów. Muzyka zaaranżowana w studio i tak zawsze pięknie
zagra.
"Grałem" kiedyś z dyskietki i czułem, że uszukuję ludzi, wstydziłem się tego.
Teraz gram w żywym zespole i jestem z tego dumny. Goście weselni zasługują na
szacunek i prawdę. Nie oszukujmy ich jakimiś sztucznymi playbackami.
Wszystkim internautom życzę trafnych decyzji przy wyborze zespołu.
Pozdrawiam.



Temat: Taste of Polonia
Taste of Polonia?
Chwile temu do moich uszu dopiegla z oddali ludowa piosneczka o
Zosi, co izbe zamiatala i Macieja zawolala. Przez moment myslalam,
ze to moj czasem trzezwiacy sasiad zamieszkujacy basement raczy
mnie "dobra " polska muzyka, ale nie! To Taste of
Polonia....wrrrrr...przeciez mieszkam niezly kawalek drogi od
Copernicusa, ale widze, ze imprezke bede miala w domu za free.
Szczerze mowiac do takiej muzyki to tylko tuzin piwek pasuje. No to
swietujemy, promujemy Polske i Polakow....echhh....




Temat: Free Illinois Travel Kit!
wrocilem dzisiaj dopiero, najlepszy byl jednak splyw, klasa IV+ momentami :)
super, super :) polecam wszelkiego rodzaju splywy, ale klasa minimum III :)
duuuzo wody i duzo emocji :) co do miasta chattanooga, TN, bo tam spedzilem
najwiecej czasu, to musze powiedziec ze kroluje tam country i muzyka czarna na
zmiane :) ale klimaty fajne raz na jakis czas :) byle nie za czesto :)
maja jaskinie, warty zobaczenia podziemny wodospad, super drogi wijace sie
pomiedzy gorami, bardzo strome zarowno w gore jak i w dol :) no i kolejke
gorska, ktora wjezdza na zbocze pod katem 72 stopni :)

zawsze warto wyskoczyc gdzies za miasto raz na jakis czas :) nawet z takimi
przygodami jak moje :) bowiem pojechalem tam samochodem, ktory po drodze troche
rozbilem o przydrozny znak, a potem sie zepsul calkiem i w koncu wrocilem
autobusem :))

ale niczego nie zaluje :))



Temat: Wysmazmy najdłuższy wątek w historii:)
humbak napisał:

> Znam tylko 1 technikę: założyć wątek krytykujący jakiś gatunek... najlepiej bez
> poparcia przykładami, używając inwektyw i obrażając fanów owego.

Myślę, drogi humbaku, że liczy sie przede wszystkim pomysł, a nie technika.
Pomysł z wątkiem krytykującym jest tyleż skuteczny, co banalny.
(tonem głosu Kazimierza Górskiego)mnie się wydaje(wyłączamy pana Kazimierza), że
w sprawie pomysłów na wątki długia a kultowe powinien wypowiedzieć się (o ile
nas czyta) teddy4, jako pomysłodawca dwóch bodajże najdłuższych wątków w
historii Forum Muzyka, mianowicie telenoweli o FM oraz tego o czym ma napisać
niezastąpiony MopMan na pierwszego kwietnia. Jak widać na tych dwóch
przykładach, dobrze jest zainicjować wątek wciągający czytelników do zabawy,
dający im możliwość wykazania się kreatywnością, tudzież subtelnym poczuciem
humoru. Zabawa polegająca pisaniu do siebie "ty ch***, co ty k**** wiesz o hip
hopie", jest może i wciągająca, ale mało zabawna, a i na dłuższą męcząca, nie
wspominając już w ogóle o konstruktywnych wnioskach, poza może tym, że
faktycznie nic o rzeczonym hip hopie nie wiemy. A więc nie tędy droga!

Co do techniki: myślę, że wszystko sprowadza się do gracji, z jaką klika się na
link "rozpocznij nowy wątek".




Temat: ciekawe miejsca w puszczy
"najciekawiej" to od paru juz lat w puszczy wyglądają ciągnące się kilometrami
brzoza i olsza ułożone równiutko w piękne sztable wzdłuż dróg. No i jeszcze
dłużyce zalegające na poboczach sympatycznie wyglądają. Fajnie się też
przemierza drogi rozwalone ciężkim sprzętem... A piły warczące nawet w soboty
od rana do wieczora to wprost muzyka dla uszu!
Puszczy już nie odwiedzam, zeby się nie wnerwiać, bo przecież niby o relks
chodzi, ale żeby nie było, ze tylko narzekam:
poryjewskie łąki,
majdan za topiłem,
okolice jagiellońskiej tryby,
starzyna - aż do granicy (bo tam jeszcze odludnie),
kurhany w rezerwacie... nie pamiętam jakim:-)




Temat: Wygłup Środy Magdaleny
Do Pitera
Drogi Piterze,
Wypadałoby w końcu jakoś dowcipnie odciąć się niejakiej Ggigus, a nie szlajać
się po innych forach. Jesteś w końcu mężczyzną!;)

muzyka.onet.pl/1,18,8,6260171,18525926,1050344,0,forum.html



Temat: Na wszystkie moje pogody,na niepogody duszy mej...
OSTATKI

Kryształowy zamek wrócił do pierwotnej formy kwarcu
szkarłat róży nie znalazł swej drogi przeznaczenia
a szmaragdowa noc,rozmyła się parkietem przyjęcia
zasypiając pod batutą zawodzących smyczków
to cisza krzyczy porannym kosem dziwnie tak
kto reżyseruje ten koncert życia.
zabłąkany świerszcz ,upojony muzyką wraca do pnia
ostatni muzyk tej orkiestry ,czy zdąży przed kosem

CYGAN J.Ż




Temat: Nowy dyrektor TV Bialystok
Gość portalu: redakcja napisał(a):

> Gość portalu: icek napisał(a):
>
> Zanim się sformułuje bzdurne zarzuty, należałoby przeczytać. Polecam str. 2 w
> wydaniu ogólnopolskim i str.7 w białostockim. Obie informacje przygotowane prze
> z
> dziennikarza z B. Również w internecie, drogi Ormondzie.

Rzeczywiscie, musze przeprosic droga Redakcje, przegapilem ten wywiad w waszym
wydaniu internetowym. Trudno jednak go nazwac kontowesyjnym albo nawet
dociekliwym. Prowadzacy wywiad nie przycisnal newego dyrektora do muru gdy ten
chwalil poprzedniego szefa i i wtedy gdy bronil niejakiego Izydora G.

Najbardziej "ostre pytanie" nie dotyka nawet sedna sprawy, a mianwicie roli
Popiolka w propagandzie stanu wojennego:

"Zaczynał Pan pracę w telewizji na początku lat 70., a więc w dekadzie kojarzonej
z "propagandą sukcesu"...

- Pracowałem w Studio Telewizji Młodych. Robiliśmy głównie programy młodzieżowe,
które zresztą regularnie były zdejmowane. Zajmowałem się przede wszystkim
tematyką kulturalną - muzyka, teatr. Dopiero pod koniec tej dekady zająłem się
reportażem. Czy to była "propaganda sukcesu"...?"

Ot takie glaskanie po glowce nowego prominenta... jakby Popiolek sam ukladal
pytania, to pewnie nie wymyslilby nic innego.



Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
właśnie wróciłem z dwudniowego pobytu w jastarni. dziwne miejsce ów półwysep
helski. z jednej strony ciepła zatoka, z drugiej zimne morze. na zatoce
kilometrami można wędrować i zanurzyć się tylko do pasa. co sprzyja rozwojowi
sportów wodnych. szkółki windsurfingowe co krok. no i przebó tego sezonu
kiteboarding. deska z latawcem. setki ludzi już z tym lata. na campingach piwo
się leje, muzyka gra i chodzą chłopaki w spodenkach panama i czarnych
okularach.
a kilkaset metrów dalej po drugiej stronie asfaltowej drogi. za kolejowymi
torami - cisza i spokój. las, wydmy, pusta plaża. można chodzić i dumać.
rozmyśłac i marzyć.
ale to ostatnie dni pustki były i ciszy, bo gdy wyjeżdżaliśmy dziś z helu, na
półwysep wjeżdżał sznur samochodów. przez najbliższe dwa miesiące będzie tam
dym i zamęt, gwar i ścisk, lans i dans.
ciekawie jest wjechać po kilku godzinach do rodzinnego miasta. nie było mnie
zaledwie kilka dni. a już się jednak człowiek zdążył napatrzeć na inne miasta.
i nagle odkrywa to co mijał codzień i uważał za rzecz najzwyklejszą. a co wcale
zwykłe nie jest. jak np. dziurawe ulice.
wiem, że remonty postępują, że czasy ekipy komtura Tura minęły, ale nadal mamy
na drogach szwajcarski ser. pstrokaciznę reklam niczym na bazarze. a
wjeżdżających do miasta wita pusty betonowy postument.
czyżbym narzekał? skądże! za kilka dni zapomnę o dalekim świecie i znów będę
uważał, że moje miasto jest najpiękniejsze na świece. bo czyż miłość nie jest
ślepa?




Temat: Idziemy do kina?
Aberdeen
Poniedzialek 3.II. Syrena 20:15

recenzja za www.koneser.pl

Aberdeen reż. Hans Petter Moland, Norwegia

Kaisa jest atrakcyjną, ambitną, młodą prawniczką, która właśnie otrzymała awans
w kancelarii prawniczej w śródmieściu. Pewnego dnia jej umierająca w szputalu
matka dzwoni do niej z prośbą, żeby Kaisa odnalazła swego ojca Toma i
sprowadziła go do Aberdeen, aby tam poddał się leczeniu. Tom jest alkoholikiem.
Chociaż Kaisa ma mały kontakt z matką i nienawidzi ojca, w końcu niechętnie
zgadza się na poszukiwania. Kaisa leci do Norwegii gdzie spędziła swoje
dzieciństwo. Znajduje ojca w barze, w pierwszym miejscu, do którego zajrzała.
Podczas drogi musi pilnować każdego kroku ojca, który za wszelką cenę próbuje
ją przechytrzyć i uciec. Droga do domu okazuje się trudniejsza, niż Kaisa
mogłaby sobie wyobrazić...

Reżyseria Hans Petter Moland
Scenariusz Hans Petter Moland, Kristen Amundsen
Muzyka Zbigniew Preisner
Obsada Stellan Skasgard, Lena Headey, Ian Hart
Zdjęcia Philip Oogaard




Temat: Muzyka w samochodzie
Glen Miller, jestem za, tylko muszę przy okazji go sobie kupić.
Co tam jeszcze mam w tym schowku...
- Clannad (muzyka do Robin Hooda z lat 80.), magluję ostatnio na okrągło
- Michał Lorenc (300 mil do nieba - pasuje do każdej drogi samo przez się)
- Zbigniew Preisner - ale wybiórczo, bo mocno dołuje. Chociaż np. "Trzy kolory -
Czerwony" poprawia nastrój.
- Jon Bon Jovi - "Blaze of Glory" (kupiłem sobie soundtrack "Młodych Strzelb" i
się rozczarowałem: tylko ten kawałek nadaje się do słuchania!)
- Chaczaturian "Taniec z szablami" (polecam na autostradę)
- A w nocy Mike Oldfiled, albo J.M. Jarre (starociowo-syntezatorowe "Tubular
Belsy" albo "Oxygeny" świetnie brzmią w chłodną wygwieżdżoną noc, na dobrej
pustej szosie).

W sumie jestem wszystkożerny, jako pasażer zawsze sobie znajdę coś do słuchania
w cudzym samochodzie ;-)

Radyjko? - Trójka, Klasyka FM (Poznań), Złote Przeboje, dużo rzadziej RMF czy
Zet, bo wkurza mnie słuchanie w kółko tych samych 20 kawałków.
A tak w ogóle to rzadko słucham radia, bo mam spierniczoną antenę ;-(



Temat: trudny wybor (Vectra, Mondeo, Accord, Volvo)
nie jestem uprzedzony do SuperB ale jest troche za ciasny w srodku, w cztery
osoby raczej malo komfortowo sie podrozuje.

Ja tez jezdzilem Mondeo z tym ze poprzednim modelem (nie najnowszym) i owszem
szedl jak czolg, dobrze trzymal sie drogi ale jak przyspieszalem to nie czulem
tego auta pod plecami. Jak przesiadlem sie na Audi A4 to naprawde chcialo sie
tym cackiem jezdzic. Co dziwnego potem zaczalem jezdzic A6 i wrazenia z jazd
nie byly tak dobre - prowadzil sie mniej wiecej jak Mondeo.

Jakos nikt nie pisze o swoich wrazeniac z jazdy Oplami. A co sadzicie o Signum.

Jesli chodzi o Volvo to boje sie kosztow ew. napraw po gwarancji - to raczej
drogie auto w utrzymaniu. No i czasem chodzi mi po glowie VW Passat ale jak
mialbym wybierac Passat czy Signum to chyba wybralbym Signum. Zaznaczam, ze
tymi autami nie jezdzilem - a opieram sie na wrazeniach estetycznych i
parametrach technicznych. Najwazniejsze jest to zeby cicho i plynnie pomykac w
weekendy na Mazury i wracac codziennie po pracy do domu w komfortowych
warunkach - w ciszy, z dobra muzyka w tle stojac w korkach (diesel raczej
trudny do zaakceptowania). Mysle, ze 90% ludzi pracujacych po 30-tce ma takie
same jak ja kryteria wyboru. Prosze o dalsze rady i sugestie.



Temat: Zestaw BOSE - co na to fachowcy?
Nie wypowiadam sie na temat tego konkretnego zestawu bo go nigdy nie sluchalem.
Wsrod ludzi ktorzy interesoja sie muzyka BOSE ma zla opinie. Niesamowicie drogi
(za to co dostajesz), dzwiek jak wiekszosc sprzetu ktory kosztuje 3x mniej!
Firma ta specjalizuje sie w wyposazaniu duzych obiektow (kina, stadiony, hale
sportowe), takze wyposaza lepsze samochody w systemy grajace. Sa mistrzami
marketingu, podobnie jak Monster Cable, itd.. Zdecydowanie ODRADZAM!!! Za ta
cene mozesz skompletowac calkiem ladny sprzet! Napisz do czego bedziesz uzywac
twojego sprzetu, jaki rodzaj muzyki, jaki pokoj (wymiary), itd.. Jest tutaj
sporo ludzi ktorzy pomoga ci dobrac sprzet, a co do instalacji to jest to
proste jak parasol.
Pzdr
Jacek



Temat: Na co zamienić zestaw DIORY ?
Na co zamienić zestaw DIORY ?
Mam leciwy zestaw - tuner, wzmacniacz, 2 kolumny oraz nowy odtwarzacz CD
Technics.
Tuner, wzmacniacz i głosniki musze wymienić. Myslałem, że kupię jakis zestaw:
amplituner DVD, odtwarzacz DVD i 5 standardowych głosniczków, a reszty sie
pozbedę.
Po przeczytaniu jednak kilku wątków na tym forum dowiedziałem się, że muzyka
z DVD nie jest za dobra.
Proszę o radę - czy nie lepiej wobec tego kupić:
1. Amplituner DVD + odtwarzacz DVD oraz zostawić odtwarzacz CD (czy będzie
chodził z amplitunerem DVD) ?
2. Zamiast 5 małych głosników kupic 2 lepsze kolumny. Czy taki zestaw będzie
dobrze grał - nie jestem miłosnikiem efektów dźwiękowych, za to amatorem
dobrej muzyki.
3. Jaki sprzęt można by polecic dla takiego zestawu. Nie powinien byc za
drogi - np. myślałem o kolumnach TANNOY M1 lub M2. A reszta - nie wiem. Czy
kupic kombajn wsystko w jednym, czy oddzielnie amplituner i odtwarzacz?
Prosze nie przesadzać z jakością - moje ucho ma ponad 50 lat i nie rejestruje
już wszystkich skrajnych dźwięków.



Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
To wyobraź sobie, że jesteś w Stanach i jedziesz 3000 mil drogą równą jak stół
i prostą jak rozciągnięty sznurek a jedynym urozmaiceniem są słupy
telefoniczne.
Każdy kierowca ma inną wypracowaną technikę;
co mogę poradzić:

zabrać gadatliwego pasażera z którym podczas jazdy można się pokłócić,
prowokować dyskusję i ostrą wymienę zdań; milczącego wyrzucić z pędzącego
samochodu, a zasypiającego natychmiast zabić a zwłoki wrzucić do rowu ( pomaga
na godzinę );

słuchac głośno radia z muzyką rozrywkową, śpiewać głośno podczas jazdy,
pokrzykiwać i gadać do radia;

zainstalować CB i rozmawiać z innymi kierowcami;

ogólnie przed wyjazdem zastanowić się i zaplanować czym skutecznie pokonać
znużenie ( tak samo ważne jak kanapki i termos z kawą );

Niestety tego nie uczą na kursach i liczy się tylko doświadczenie.
Ale jeśli zdajesz sobie sprawę z niebezpieczeństwa to bardzo dobrze. Ci, którzy
to lekceważą, kończą w rowie.

Wszystkim życzę szerokiej drogi i by cało i zdrowo dojechali do celu.




Temat: Dyskryminacja slowianskich Zydow w Izraelu
Gość portalu: . napisał(a):

>
> Glupole!
> Na imie mam "."
> Zyd rosyjski-obywatel Rosji-w Rosji istnieje narodowosc Jewrej.
> Zyd polski-obywatel Polski-w Polsce istnieje mniejszosc narodowosciowa
> zydowska.
> Za Gomolki mniejszosci nie bylo.
> A Zyd oznaczalo Polaka pochodzenia zydowskiego.
> Na tej samej zasadzie -resztawaszych przykladow.
> Wszystko zalezy od konstytucji danego panstwa.
> Zyd pochodzenia slowianskiego?!
> Slowianie-oznacza pochodzenie etniczne slowianskie.
> Zydzi sa semitami.
> I tutaj zadne prawo panstwowe juz nic nie zmieni:przyroda-natura,Pan Bog
moze?
> Inna sprawa czy istnieja jeszcze np."czysci Slowianie" po dziejach
> wielowiekowych?
> A ten co napisal ten artykul po angielsku,to taki sam duren,jak Jurek;
> ktory w innym poscie udowadnial,ze Zydzi w porownaniu z "WOLNYMI SLÖWIANAMI"
> sa godni pozalowania niewolnikami.
> "."

Drogi wikingu "."

I sa na to przyklady w historii, ktore Jurek zreszta wymienil a ty niestety
tylko wyzwiska. No ale tam gdzie argumentow nie staje.
Pisalem juz kiedys o tym, ale dla ciebie powtorze.
Mowi sie, ze muzyka lagodzi obyczaje (tobie by nie zaszkodzilo), wybierz sie
wiec na opere (to takie przedstawienie spiewane) Nabucco.
Zobaczysz zniewolonych Zydow i pieknej muzyki posluchasz.



Temat: piosenka na pierwszy taniec
A oto tekst tej piosenki:

NIEBIESKA PIOSENKA - Grzegorz Tomczak

Kto wstawi się za nami
U Pana, co drogami
Krętymi każe iść ?
Kto nas usprawiedliwi,
Gdy Pan się będzie dziwił,
Że to już właśnie my?

Ja wstawię się za Tobą
I z podniesioną głową
Dziękował będę że
Pan dał mi właśnie Ciebie
W radości i w potrzebie
Na lepsze i na złe

A Ty choć powiedz słowo,
Że zawsze byłem z Tobą
Bo chciałem tak ... i już
I razem chleb jedliśmy
I równym krokiem szliśmy
Wśród wichrów, pośród burz

Ty wciąż mnie ratowałaś
Za rękę mnie trzymałaś
Gdy z drogi chciałem zejść
A ja otuchy krople
Gdy oczy miałaś mokre
Nieraz musiałem nieść

I tak będziemy stali
Aż w tej niebieskiej sali
Do walca zaczną grać
Ja wtedy z pierwszym taktem
Poproszę Cię i raptem
Zaczniemy wirować wolniutko walcować
I kręcąc się kręcić na palcach na pięcie
Troszeczkę bezmyślnie jak wiosną przebiśnieg

Ty nieco szalona cóż żona to żona
I w mojej Twa ręka niebieska piosenka
Za serca nas chwyta niebieska muzyka




Temat: do oburzonych "sprawiedliwych"
drogi arja, zdaje sobie sprawe, masz oczywiscie racje, ale wyobraz sobie, ze
ktos, kto nie jest tak bardzo zorientowany w tym konflikcie wchodzi na forum i
widzie tylko ginie, rozlupanskich i drzewieckich, nu? to ma jeszcze inne
zdanie, a potem niech poczyta rozne inne zrodla i wyrobi sobie sam swoje
zdanie, a nie bierze gini jako ostatnie slowo prawdy, nie? a do tego, to sam
powiedz, ile zabawy mamy czytajac nasze ginis, anies i rozlupane goldbaumki?
nie wiem, czy ogladasz cnn, ale od czasu do czasu nadaja muzyke zalobna, ty
farsztejst arja? muzyka zalobna po terroryscie i masowym mordercy, to nie kazdy
umie, nie? ale cnn umie.... :)
a u nas piekna pogoda i sloneczko.... pozdrowionka



Temat: Coś dla ucha i ducha. Muzyka gospel na Zamku
Coś dla ucha i ducha. Muzyka gospel na Zamku
Zgadzam się z wypowiedziami z artykułu, poziom śpiewu w naszych
kościołach jest denny żeby nie powiedzieć, że tragiczny (z małymi
wyjatkami oczywiście).
A w dodatku to co najczęściej jest w nich grane to jakieś pieśni
żałobne lub na żałobna nute (nawet kolędy niektórzy spiewają tak
jakby na pogrzebie byli :-), a apropo radości rozumiem, że piesni
Wielkanocne nie są bardzo radosne, choć ze względu na kanony wiary
powinny tez być radosne - przecież Chrystus powiedział podczas drogi
krzyżowej "nie smućcie się"). Dlaczego nie można na mszy spiewać
radosnych piesni lub w radosny sposób tak jak robia to w innych
kościołach, tam gdzie właśnie spiewa się gospel?!



Temat: Kraina Łagodności
"Ballada na złe drogi"

EKT Gdynia

Na drogi złe, dni zwyczajne
I na najwyższe z progów
Dostaliśmy w dłonie balladę
I pachnie jak owoc głogu

I będzie przebiegać muzyka
Czy ty wiesz jak to dużo po dniu
I w wierszu nam będzie rozkwitać
Ballada - posag mój

Na ludzi o szarych obliczach
Na ścieżki i wilcze doły
Gdy zechcę na głos będzie krzyczeć
I w miejscu nam nie ustoi

I bedzie przebiegac...

A kiedy będziemy odchodzić
Hen - do Krainy Łowów
Błękitne się niebo otworzy
I spadnie jak owoc głogu

I bedzie przebiegac...

sł. W.Chiliński, muz. E.Adamiak




Temat: Wiersze Germanusa (i nie tylko)
Cisza zapadla. Germanus spi,
a w owym snieniu mu sie sni
lirnik, co chodzi po wsiach noca
i opowiada ludziom to co
zobaczyl w marzen zapatrzeniu,
w slonca poblasku, w zmierzchu cieniu,
w snach niedospanych i zwodniczych,
spuszczonych niczym chart ze smyczy
i hulajacy po pustkowiach,
w Ksiezyca pelniach albo w nowiach,
gdy idzie biala wstega drogi
ustajac, gdy zawioda nogi...
Ten stary lirnik, mowie wam,
nigdy nie bedzie kroczyl sam.
Dolaczy don muzyka cicha,
muzyka taka co pomyka
na wiotkich strunach gesli smuklej,
tam gryfem zgrabnej, tam wypuklej,
gesli co trzyma zgrzebne chlopie,
niby glupawe, lecz dokopie
komu potrzeba, bo szkolone
i jak nalezy uzbrojone...
Bo lirnik chodzi nie dla picu,
nie darmo bredzi o Ksiezycu.
On jest rzecznikiem naszych czasow,
mafii, bandytow i dryblasow,
ktorzy nas mamia tesknym spiewem,
rozkosznym strun milych odzewem,
by nas zagonic gdzies w zaulek,
obrac z kupionych wlasnie bulek,
albo tez z innych dobr doczesnych.
Taki to jest nasz lirnik... smieszny?




Temat: Muzyka ciemnych sfer niebieskich
Muzyka ciemnych sfer niebieskich
Drogi autorze,

Po pierwsze wielkie dzieki za TAK napisany tekst. Jako osoba, ktora "cos tam
wie" widze jak bardzo trudno opisac dla zwyklego zjadacza chleba, jednak dosc
skomplikowaną i daleka od codziennosci naukę.
Po drugie, z fizycznego punktu widzenia zdanie:
"[...] ciemna materia - która nie świeci, swobodnie jednak przenika przez nas,
Ziemię i gwiazdy, czujemy jej grawitację."
jest sprzeczne. Albo "swobodnie przenika przez nas" albo "czujemy jej grawitacje".

Pozdrawiam,
RM




Temat: Radio Blue FM zakończyło działalność
Wydaje mi sie Beny, ze mylisz dwa pojecia: Kontrolowanie
porzadku a dbanie o prywate. Faszysci nie mieliby prawa na
tranmisje w radio, bo jest to po prostu nielegalna organizacja.
A skad to stwierdzenie, ze KRRiTV kontroluje cokolwiek??? Oni
rozdaja i odbieraja koncesje wedlug wlasnych kryteriow. Ja
sluchalem Radio Blue bardzo chetnie przez internet w pracy i
nigdy nie moglbym zarzucic temu radio nic poza rzeczowymi
wiadomosciami i naprawde dobra muzyka. Dlatego radio to mialo
tak szeroka rzesze sluchaczy i sojusznikow. A czemu ja pisze o
prywacie..... Nie jest to prawda, ze Czarzasty jest
wspoludzialowcem firmy bedacej wlascicielem Radia Eska...?

Gość portalu: Beny napisał(a):

> Mylisz drogi Kolego.
> Mozesz byc pewnien ze gdyby to rynek decydowal o bycie
> lub "niebycie" radia to w tedy mialbys radia np. skrajnie
> faszystowskie jawnie nawolujace do przemocy i gwaltu i nie
> dlatego ze mieliby sluchczy i reklamodawcow - znalezliby sie
Ci
> co by to sfinansowali. Musza byc normy ktore regulujace i ktos
> kto je bedzie egzekwowal.
>
> W tym artykule jakze obiektywnym, poznalismy oponie
> wlasciciela, a co z opinia rady




Temat: Mieszkańcy Żoliborza nie chcą trasy ekspresowej
Gość portalu: jozka napisał(a):

> nie mam okularów, i mgła troche zasłania, ale widze mnóstwo
> przejeżdzajacych samochodów. Mieszkam tu od niedawna i dzieki
> bogu nie dlugo się wyprowadze, ale jak bym chciała sobie
> otworzyc okno to nie mogę szum od ulicy przeszkadza, min w
> sluchaniu radia. Nie mgoe pogłośnic, bo nie mieszkam tu taj
> sama, mam babcie ktora niedawno wróciła ze szpitala, a "moja"
> muzyka za bardzo jej nie pasuje. Nie wyobrazam sobie jak ci
> ludzie moga mieszkać w takim miejscu przez lata, a jak by nie
> bylo scian pochłaniajacych dzwięk? Po za tym nie dajcie
> zniszczy zoliborza, to najpiękniejsza dzielnica. Zróbcie
> obwodnice i zabrońcie wjerzadzać TIR'om do miasta. albo
> chcociaz tylko do centrum.

Tak właśnie przenieście ten szum i hałas innej babci byle tylko nie mojej,
okolice Warszawy to pustynia na której można budować drogi które nikomu nie
będą przeszkadzać..
KA




Temat: Rząd ma nowy pomysł na autostrady
Każdy kierowca zbuduje 1 km hajłeju rocznie
i za 5 lat będą drogi takie że świat pozazdrości. Oczywiście będzie to czyn
społeczny, kierować będą chłopcy z SLD, muzyką zajmie się samabrona. Prowiant i
gorzała we własnym zakresie. Oczywiście obowiązkowa ściepa na dobrodzieja żeby
pokropił zbożny uczynek. Ja już mam łopatę gotową




Temat: Antydepresyjna piosenka
You vant JT? you gonna get JT!
(Pejzaż jesienny. Park, ławka. Melancholijna muzyka)

M: Czy widzisz zżółkły kaktus, wentualnie lipę.
Na której teraz kwiczoł usiadł i pitoli?
H: Nie widzę ich.
M: Ja też ich nie widzę, o Hipek.
I ti jest właśnie życie. I to mnie tak boli!
(...)

H: Wspominam dawną miłość. Tego lat trzydzieści
Współczesnej żonie mojej ja całuski kradłem.
Ja byłem narzeczony. O jakże ją pieścił!
Chciałem ją jeść z zachwytu. Ach czemu nie zjadłem?
(...)

H: Choryś, Moryś... W twym sercu smutka jest co najmniej
Siedemdziesiąt pięć procent... Wyjdź, błądny duchu!
(...)

M: Jesień, jesień, o Hipek... Czy możesz mój drogi,
Do jutra mi...
H: (przerywa) Nie mogę.
M: (wzdycha) Świnia.
H: Nawzajemnie.




Temat: Urodzeni w Grudziądzu
wartosci rybiego krola
hmmm, a ja mniej wiecej tez podzielam te wartosci, ale z tymi moimi filmami bylo
tak - "hair": szok, kontestacja, muzyka, hippisi i pierwszy raz dlugie wlosy.
byl rok 1979. "fandango": filozoficzna kwintesencja filmu drogi, do ktorej nie
umywa sie nawet " easy ruder". przy tym filmie puszczanym co sobota na widjo
upijalismy sie w gronie kilkuosobowym dosc mieszanym, w M-4 mojego serdecznego
kolegi, dzis nowojorczyka (pracuje blisko strefy zero, cale biuro bylo zasypane
na bialo w tym dniu). takie upijanie sie bylo bardzo metafizyczne. "the
fisherking": ech, w kolko i w kolko ogladany film magiczny. tez przy alkoholu
nie ukrywam.
poza tym inne, ale ogolnie kino to dla mnie bajka. inna bajka. ja wole przekaz
dokumentalny.



Temat: Besłan: pomożcie nam ich odnaleźć!
Widze, ze Wacpan strasznie na religie i na Boga oburzony. Za to rowniez, ze nie
dolaczyl multimedialnego skorowidzu do Nowego Testamentu, ot co. Ta pozycja
prosze pana to nie lektura obowiazkowa w szkole podstawowej. Trzeba ja umiec
czytac i rozumiec jako calosc a nie wyrwany wers z calego kontekstu. No ale
coz, jesli nie kazdy jest to w stanie zrozumiec, trzeba jakos pomoc. Z dlugiej
historii robiac krotka przywolam moze slowa juz troche zapomnianego (niestety
tragicznie zmarlego) legendarnego muzyka Johna Lennona: "All you need is love"
(Wszystkiego czego potrzebujecie to milosc), ktore bardzo dobrze oddaja
poslanie Nowego Testamentu. Wlasnie tego brakuje terrorystom i niestety wielu
innym drogi Panie, wlasnie tego. Niech Pana Bog blogoslawi, Blizni.



Temat: Juwenalia-czy już coś wiadomo? <n/t>
Gość portalu: łażej napisał(a):

> Niestety w tym roku znów zaistnieje scena techno,
> która w zeszłym roku przyciągnęła rzeszę niestudentów.

A co Ci przeszkadza ta scena? I po pierwsze nie jest to scena techno, bo techno
to inna bajka jest. To jest scena oscylujaca wokol drum'n'bassu, jesli chodzi o
scislosc. Twoja postawa jest dosc zblizona do postawy Kropy. "Ja tego nie
slucham, niech i inni nie sluchaja". Brawo. Bo wedlug mnie jest miejsce i na
taka impreze, ktora zreszta w niczym nie przeszkadza imprezie glownej. A ze
przyciaga niestudentow? Wskaz mi jedne Juwenalia, ktore takich ludzi nie
przyciagnely. Ja w swojej kilkuletniej karierze studenckiej takiej nie
spotkalem.

> Mam nadzieję, że w przyszłym roku już jej niebędzie.
Hm... coz mozna wiecej powiedziec. Kropa, po prostu Kropa.
Dzierżbór !!!!
ps. ja jako niestudent tez bede przyciagniety i przez jedna i przez druga
impreze. I chociaz drum'n'bass i muza w stylu Golden Life nie jest moja
ulubiona muzyka, to wszystko jest zabawa Łażeju Drogi.




Temat: niebezpieczna orkiestra
Gość portalu: Goim napisał(a):

> Gość portalu: znajomy napisał(a):
>
> > Gość portalu: Jurek napisał(a):
> >
> > > A orkiestra to nie z publicznoscia, budynkami, teatrami, a?
> >
> > Tak tylko ze orkiestra moze sie i na pewno jest sama ubezpieczona w Israel
> u i
> > nikogo w USA nie obchodzi czy czlonkowie tej orkiestry sa ubezpieczeni bo
> > naprawde nie obchodzi nas jak im ktos instrumenty ukradnie. Ubezpieczenie

Ta piata kolumna ma Indyjskiego dyrygenta, i w zeszlym roku bylem na ich
concercie. Grali Wagnera i Bethovena( 9-ta symfonje). Wiesz co to jest Goim? To
jest klasyczna muzyka uznana na calym swiecie. Wlasciwie to nie wiem czemu ci
odpowiadam. Masz duze problemy, wiec trzymaj je dla siebie, moj drogi
przyjacielu. By the way....Hitler zdechl duzo lat temu. Zapomnij o tym. Staraj
sie dostac pracy. Bedziesz sie lepiej czul. Pozdrowienia.

> ktore
> >
> > ta orkiestra musi i nie jest w stanie uzyskac w USA jest ubezpieczeniem
> > budynkow w ktorych oni benda grali. Takie ubezpieczenia ochrania wlascicie
> la
> > budynku w razie jakiejs katastrofy. Ubezpieczenie pokrywa na przyklad kosz
> t
> > odbudowy budynku i ochrania wlasciciele perzed rozprawami sadowymi ktore m
> oga
> > byc wytoczone przez publicznosc w razie jakiegos wypadku.
>
> A jakiesz to nieszczesliwe wypadki sa podczas grania?.Czyzby oni mieli grac
> Rogi Jerycho?.No to sie nie dziwcie ze nie dostali ubezpieczenia.
> Ameryka wie ze ci artysci sztuk pieknych to 5 kolumna.




Temat: zycie w Zywcu i okolicach
zycie w Zywcu i okolicach
Dzien dobry,

zmeczony zyciem na rowninach polnocnych Niemiec planuje powrot z rodzina do
Polski.
Coraz czesciej mysle o Zywcu: piekne miasto i super polozone.
Tyle tylko, ze wszsytko czym dysponuje na temat Zywca to oglad turysty (troche
wycieczek po Beskidach) i dlatego bardzo chetnie poznalbym opinie mieszkancow
Zywca na temat 'codziennego zycia'.
Interesuja mnie przede wszystkim:

1. szkoly (mam 3-letnie dziecko): ile i jaki jest poziom gimnazjow i liceow?
Jakie sa mozliwosci zajec pozalekcyjnych (angielski, niemiecki, narty, muzyka)?

2. dostepnosc uslug medycznych (dentysci, prywatne gabinety lub kliniki)?

3. rynek pracy dla elektronika/automatyka/programisty?

4. "zycie po robocie": teatr, filharmonia, kina, kluby jazzowe?

5. jakie sa minusy zamieszkania w Zywcu albo pod Zywcem? (np. korkujace sie
drogi dojazdowe do Zywca itp).

Bardzo dziekuje wszystkim za ewentualne komentarze, opinie i sugestie.

Pozdrawiam,
Mikron




Temat: Wasze natręctwa, dziwne przyzwyczajenia
1. Spanie
1.1 Muzyka przed spaniem, do spania zadnych dzwiekow;
1.2 Na wykladzinie kolo lozka - pilot od wiezy i telefon (wl./wyl. w zaleznosci
od prawdopodobienstwa obudzenia mnie rano);
1.3 Zaczynam na wznak, usypiam na boku lub brzuchu, po minimum 20 min.;
2. Lazienka
2.1 Papier od zewnatrz oczywiscie;
2.2 Papier oszczednie, po kilka razy uzywany podwojnie zlozony kawalek
papieru :>
2.3 Kiedys potrafilem na kibelku spedzic nawet pol godziny - az nie skoncze
komiksu hehe
3. Inne
3.1 Buty, kapcie - symetria;
3.2 Sztućce oczywiscie posegregowane, a smarowanie mniejszym nozem, podczas gdy
krojenie duzym, jasna sprawa;
3.3 Gaszenie swiatel - zazwyczaj sie staram, po prostu szkoda pradu;
3.4 Nie lubie: charczacych golebi na parapecie, zwl. rano, nieraz kilka razy
wstaje by przegonic te nieszlachetne istoty, kapiacej wody, chrapania badz
ciezszego, nierownego oddechu wspoltowarzyszy pokoju (teraz to rzadkosc;) );
3.5 Czesto po wyjsciu z domu sie cofam po cos czego zapomnialem, np.
papierosow, kluczy czy zapalniczki... Kiedys w SP w polowie drogi do szkoly
cofnalem sie po tornister, ale to bylo raz... <hahaha>
3.6 Idac chodnikiem, czasem dla zabawy staram sie nie nadepnac na krawedzie.

Troche tego, a i tak pewnie o czesci nie wspomnialem. Pozdro



Temat: Pytanie do audiofili od nie-audiofila
Jak z kazda przesada, ekstremizmem, ortodoksja prowadzaca do paranoi
tak i tutaj sprawdza sie zasada , zeby zachowac proporcje.

Audiofile to kasta ludzi, ktorzy odkryli istotna roznice miedzy tym co
powszechnie dostepne a tym co moze byc. I, przyznac trzeba jest to
roznica kolosalna a niedoceniana, bo narod konsumentow nieswiadomy.

Ale nie ma konca w tym poprawianiu sprzetu. Jak juz cos mam, to chce
lepiej nagranych plyt, potem juz tylko tych najlepiej itd. Bo skoro mam ten
sprzet a jest on niewyobrazalnie drogi, to chce sie nim cieszyc. I to
powoduje skrzywienie.

Tymczasem trzeba miec tyle szmalu, zeby tych wydatkow nie zauwazac :-)
Albo usposobienie: to co lepiej nagrane, lepiej tu zabrzmi -jestem na to
przygotowany, a to co gorzej, hm, to ciagle jest moja ulubiona muzyka.
A o jakosci nagrania (poza sprzetem) decyduje talent realizatorow.




Temat: najlepszy didżej w naszym mieście ???????
świętego znam z czasów jak jeszcze grał w klubie Uno (ci którzy nie kojarzą to
miejsce na którym teraz stoji Arena) no i jak by.ł rezydentem EB
ale nie rozwinął się pozostał w miejscu a co z tym idzie cała reszta poszła do
przodu. Mimo że ma starz i doświadczenie to hmmmm nie ma dobrego poziomu.
W Arenie na małej sali gra młody gościu DJ MARIO i co on robi z muzyką to bajka
Święty naprawde możę się od niego uczyć. I to nie chodzi tylko o sprzęt bo
wiadomo że jest holernie drogi.
Mamy jeszcze jednego DJ'a który gra w Gdańsku i jest nim Pieprz koleś jest nie
zły.
Pozdrawiam
Arena it's Life, Life it's Arena



Temat: Nowa płyta Wojtka G.
Drogi tutejszy piszesz "na Wojtku w Ciechanowie już się poznali, temu panu już
dziękujemy" więc napisz też kto się już poznał i kto dziękuje.Czy znowu
jacyś "oni".Ciekawa jestem co tych "onych" interesuje.Ja popieram to co robi
Wojtek.Bardzo dobre teksty, doskanała muzyka i profesjonalne wykonanie.No cóż
jeden woli kaszankę i setkę wódki, drugi kawior i szampana.Kwestia wyboru.
Wojtek powodzenia.Masz naprawdę dużo przyjaznych ludzi , śpiewaj nam do utraty
tchu.Czekamy na nową płytę i koncert w Ciechanowie.



Temat: Wiceprezydent Bydgoszczy zatrzymany przez CBŚ
Wiceprezydent Bydgoszczy zatrzymany przez CBŚ
Być może ma to związek z potworkiem, który ksiądz pokazuje w Strzelnie -
barokowy ołtarz robi za jarmarczną atrakcję typu "światło i dźwięk", z
automatycznie odsuwaną zasłoną i muzyką Vangelisa stereo. Koszmar, ale jaki
drogi!



Temat: morze, nasze morze...
JOHN KANAKA

Autorzy
słowa: J. Willam
muzyka: trad. : "John Kanaka"
1. Mój kumpel dzisiaj do mnie rzekł:
- John Kanaka-naka, tullai-hej!
Roboty nie ruszę, choćbyś się wściekł.
- John Kanaka-naka, tullai-hej!

Ref. Tullai-hej, oh, tullai-hej!
John Kanaka-naka, tullai-hej!

2. Ech, szlag by trafił ten pieski świat,
Do domu jeszcze drogi szmat.

3. Jak szliśmy raz do Frisco Bay,
Sto dni się ciągnął parszywy rejs.

4. Jak szliśmy raz wokół przylądka Horn,
Sam diabeł nam powiedział: - "Won!"

5. I zawsze butlę rumu miej,
A kiedy lejesz, to równo lej!

6. A ciągnij brachu, będzie lżej,
I ciągnij z butli, pełną butlę miej!

7. A kupże pierścionek dziewczynie swej,
A kiedy pierzesz, to równo lej.




Temat: zakupy dla starszych dzieci
pna promocje to specjalnie nie licz. nie przed swietami.
jak chcesz poczuc atmowsfere swiateczna to polecam kosciol. chyba ze myslisz o
szalenstwie zakupow to wejdz dojakigos sklepu, kup drobnostke i postowj pol
godziny w kolejce do kasy. Jeteli o takiej atmosferze myslisz, to w zasadzie
przezyjesz te atmosfere:

a. podstamer platz
b. k-dam
c. alexander platz

a poza tym polecam spacer Unter den linden.. szczegolnie wieczorem.
dodatkopwo mozesz odwiedzis wspanailay rynek swiatczny na gendarmen markt,
najladniejszy w Berlinie. Drugi ladny jest w Spandau,m ale to kawal drogi od
centrum.
Poza tym rynek swiateczny dla proletariatu jest przy starym palacu narodow,
karuzele, glosna muzyka i takie duperele. Czemu dla proletaraitu? odiwedz
Gendarmen markt i ten drugi rynek i sie przekonasz.

A..to wlasnie na rynkach swiatecznch jest najfajniejsza przedswiateczna
atmosfera.




Temat: Dni Sztuki Współczesnej w galerii Arsenał
drogi "oszołomie", sztuka współczesna ma DUŻY udział w demoralizacji. Bieże w
tym przedsięwzięciu paru nieudaczników, którzy nagradzają sie między sobą i
robią wiele hałasu wkoło siebie. Przykładem jest m.in. i ta wystawa. Oni chcą
zarazić nasze czasy bezguściem. Przykładem są byle jakie obrazy, muzyka taka,
że niejeden po sutym obiedzie lepiej wy*ierdzi takt niż zrobił to
okrzyczany"wielki kompozytor". Projekcje filmowe, szkoda gadać- jedna szmira.



Temat: "Szwajcarka" w Rudawach Janowickich
"Szwajcarka" w Rudawach Janowickich
mam małe wymagania, ale to schronisko - położone w ok. Sokolika i Krzyżnej
jest wciąż wymieniane przez przewodniki jako atrakcja - b. słusznie -
atrakcji nie brakuje.
Mimo iż położone blisko ważnej drogi (a więc nie jest to jakiś niedostępny
teren) chyba jako jedyne w Polsce, albo jedno z niewielu nie posiada
natrysków (tylko zlewy - zabytkowe:)) i ubikacji (tylko wychodek -
śmierdzący:P).
Atrakcją są także balkony z tabliczkami "Zakaz wstępu - grozi zawaleniem":)
oraz najgrubsza warstwa kurzu (dolne warstwy pamiętają jeszcze jak sądzę
czasy kiedy to mięso było na kartki) i galeria szkła - rożnokolorowe szkło -
niestety słabo widoczne - leży na podłodze korytarzy, które nie są oświetlone.

Niestety atrakcje atrakcjami, ale jedna z nich nie za bardzo przypadła mi do
gustu - miałem ochotę przespać się po całym dniu "łażenia", ale "gospodarz"
zorganizował imprezę integracyją w tym samym budynku - z muzyką, wrzaskami i
waleniem drzwiami - nie mogłem w niej uczestniczyć z powodu konieczności
przespania się - co zresztą z w.w. powodów i tak się nie udało - ściany są
drewniane słychać każde słowo, co dopiero śpiewy itp....
Polecam jeśli kogoś to interesuje - jeśli nie - w każdej okolicznej wsi (pół
godz, na dół) noclegów do wyboru, do koloru - z atrakcjami lub bez:)




Temat: Dyskoteki
Jesli lubiecie manieczki i dyskotekowe rytmy ..vivia life jest klubem jakiego
szukacie!Swietna atmosfera, zajebista muzyka i fajni ludzie!Drogi
Czerny..odpisuje na twoja opinie poniewaz sie z nia nie zgadzam..ja juz chodze
do tego klubu dłuższy czas i jakos nic mi nie ukradli w szatni...a piwo jest bez
wody!Moze tak piszesz bo cos ci nie poszło w ten wieczor kiedy byłes w vivie :P
ale to nie powod by taką opinie wyrazac!



Temat: Bułgaria z 1,5 rocznym dzieckiem
Bylam w zeszlym roku z dwojka (wtedy 2 i 3.5) z Alfa Starem w Sw.Wlasie w hotelu
Mars (czemu nie wybieraj tego hotelu i tego biura podrozy, produkowalam sie w
zeszlym roku na tym forum, niestety nie zglebilam wiedzy na temat wklejania
watkow, wrzuc "mars" w wyszukiwarce).W kazdym razie, po zeszlorocznym pobycie z
maluchami, dla mnie podstawowymi kryteriami są:
- odleglosc od morza (przyslowiowe 300 m od plazy nie byloby moze wielka
odlegloscia, gdyby to bylo po plaskim, a nie pod gore, byly normalne drogi,
chodniki itp.)
- miejscowosc (duze np. sloneczny brzeg, zlote piaski to scisk, zgielk i muzyka
do poznych godzin nocnych, w kazdym hotelu inna, a hotel jeden przy drugim)
Na pewno,zanim podejmiesz decyzje, przeszukaj fora (też:
www.bulgaricus.com), bo niedogodnosci, na ktore nie zwrocilabys uwagi,
bedac bez dziecka, przy takim maluchu staja sie czasami wielkimi problemami, a
przeciez nie o to chodzi na urlopie!
Nasi znajomi (tez z dzieckiem) dwa lata temu popelnili podobny blad, pojechali
do Zlotych Piaskow (300 m od plazy), w nastepnym roku wybrali Swiety Konstatnyn
i hotel przy samym morzu (jechali z Itaka), wyszlo troche drozej, ale byli
zachwyceni. Niestety zgadalismy sie na ten temat juz po naszym powrocie.
To tyle, pozdrawiam



Temat: kluby, "imprezownie" i inne miejsca...
kluby, "imprezownie" i inne miejsca...
ok, nie mialem jeszcze okazji aby zapoczatkowac watek, tak wiec chce zebyscie
podzielili sie informacjami na temat ciekawych miejsc do pobalowania czy to w
piatek, czy w sobote wieczorem, no i w tygodniu tez oczywiscie moze byc, jak
ktos ma sile i daje rade bawic sie np. w srode :)

moj plana zajec wyglada nastepujaco :)

piatek, sobota to zazwyczaj "berlin"
czwartek "sound bar"
sporadycznie sroda "jedynka"

berlin lubie, bo mozna sie tam wytanczyc, a i ubrac sie mozna jak sie chce -
naprawde jak sie chce i nikt nie powie: przepraszamy biale buty nie wchodza w
rachube, kup czarne, albo nie wchodzisz do srodka :)
sound bar jest ok, choc troche jakis taki wielkomiejski i drogi dosc, ale
zdarza sie, ze muzyka jest naprawde dobra, no i maja dwa poziomy, jak sie
zmeczysz idziesz na dol troche odpoczac - czytaj potanczyc wolniej niz na
gorze :)
no i przyznam, ze jedynka w srody tez jest calkiem ok, raz na jakis czas,
karaokee jest dosc fajna forma zabawy, ni piwo okocim oraz tequila po $2,
wiec dosc przystepnie :) nie pijcie jednak wody, za butelke 0.25 l zaplacilem
ostatnbio $6, wiec chyba lepiej w zamian wypic trzy piwa :)
no..., ale moj plan troche mi sie "przejadl" ostatnio, wiec czekam na jakies
ciekawe, moze nawet ciekawsze :) propozycje z waszej strony :)



Temat: Beznadziejne schroniska i inne noclegi
mam małe wymagania, ale to schronisko - położone w ok. Sokolika i Krzyżnej
jest wciąż wymieniane przez przewodniki jako atrakcja - b. słusznie -
atrakcji nie brakuje.
Mimo iż położone blisko ważnej drogi (a więc nie jest to jakiś niedostępny
teren) chyba jako jedyne w Polsce, albo jedno z niewielu nie posiada
natrysków (tylko zlewy - zabytkowe:)) i ubikacji (tylko wychodek -
śmierdzący:P).
Atrakcją są także balkony z tabliczkami "Zakaz wstępu - grozi zawaleniem":)
oraz najgrubsza w Polsce warstwa kurzu (dolne warstwy pamiętają jeszcze jak
sądzę
czasy kiedy to mięso było na kartki) i galeria rożnokolorowego szkła -
niestety słabo widoczne - leży na podłodze korytarzy, które nie są oświetlone.

No ale atrakcje atrakcjami, ale jedna z nich nie za bardzo przypadła mi do
gustu - "gospodarz" zorganizował w nocy imprezę integracyjną - z muzyką,
wrzaskami i
waleniem drzwiami - nie mogłem w niej uczestniczyć gdyż próbowałem
przespać się po całym dniu "łażenia" - co zresztą i tak się nie udało - ściany

drewniane, słychać każde słowo, co dopiero śpiewy itp....
Polecam, jeśli kogoś to interesuje - jeśli nie - w każdej okolicznej wsi (pół
godz, na dół) noclegów do wyboru, do koloru - z atrakcjami lub bez:)



Temat: Beznadziejne schroniska i inne noclegi
chodziło o scronisko "szwajcarka" w Rudawach Janowickich

> mam małe wymagania, ale to schronisko - położone w ok. Sokolika i Krzyżnej
> jest wciąż wymieniane przez przewodniki jako atrakcja - b. słusznie -
> atrakcji nie brakuje.
> Mimo iż położone blisko ważnej drogi (a więc nie jest to jakiś niedostępny
> teren) chyba jako jedyne w Polsce, albo jedno z niewielu nie posiada
> natrysków (tylko zlewy - zabytkowe:)) i ubikacji (tylko wychodek -
> śmierdzący:P).
> Atrakcją są także balkony z tabliczkami "Zakaz wstępu - grozi zawaleniem":)
> oraz najgrubsza w Polsce warstwa kurzu (dolne warstwy pamiętają jeszcze jak
> sądzę
> czasy kiedy to mięso było na kartki) i galeria rożnokolorowego szkła -
> niestety słabo widoczne - leży na podłodze korytarzy, które nie są oświetlone.
>
> No ale atrakcje atrakcjami, ale jedna z nich nie za bardzo przypadła mi do
> gustu - "gospodarz" zorganizował w nocy imprezę integracyjną - z muzyką,
> wrzaskami i
> waleniem drzwiami - nie mogłem w niej uczestniczyć gdyż próbowałem
> przespać się po całym dniu "łażenia" - co zresztą i tak się nie udało -
ściany
> są
> drewniane, słychać każde słowo, co dopiero śpiewy itp....
> Polecam, jeśli kogoś to interesuje - jeśli nie - w każdej okolicznej wsi (pół
> godz, na dół) noclegów do wyboru, do koloru - z atrakcjami lub bez:)




Temat: Grupa posądzana o satanizm ma zagrać w Łodzi
Najstepny Polski syf y wstyd... Wtym nic nie zalezy o satanie... to jest
muzyka: naturalna pozwolona prawo człowieka!!
Satan sa zarobki w Polsce
Satan jest ksiac który gwałci dzieciaka
Satan są Polskie drogi, gdzie 14,000 Polaków gubi życie rocznie
Satan jest w smutnych beznadziejnych Polaczków ktorzy nic o tym nie zrobią
Satan jest kraj ktory niema swój prawdziwy przemysł i wszystkiego wyspredaje
innych, udając tanią szmatą

11.09.05 taki sam typ koncert był w łodzi... Ludzie były PONAD grzeczne,
NAJSTEPNY WIELKI POLSKI WSTYD!!!!!: PRAWA Człowieka powoli odstępuje: "ZIEG
HEIL, '4 RZECZPOSPOLITA'" Co jutro? Polowanie czarowniców i ich publiczych
spalenie przez jezusa chrystusa, pana naszego?



Temat: FILM...film...FILM...film
FILM...film...FILM...film
Co polecacie, co widzieliscie, co kochacie..........

"AROUND THE BEND" -2004

Widzialem wczoraj niesamowity film........

Jesli ktos lubi wzruszajacy (naprawde) amerykanski film drogi nagrany z
europejskiej perspektywy to jest to!!!!!
Opowiesc o priorytetach, o wiezi rodzinnej, o braku dialogu miedzy ludzmi i
jego konsekwencjach, cudowne opowiadanie o rodzinnej milosci i wybaczaniu!

Cztery pokolenia mezczyzn z jednej rodziny spotykaja sie pewnego dnia aby
przezyc podroz/misje, misje po czesci smieszna i tragiczna, ktora
doprowadza ich do milosci i wybaczenia. Poznajac sie nawzajem w trakcie
podrozy tak naprawde poznaja wlasne uczucia skrywane od dawna.......

Jestem przekonany ze kazdy widz znajdzie cos w tym filmie baaardzo
indywidualnego, i wszyscy odejda od ekranu myslac jeszcze dlugo o tym co
zobaczyli !!!!!

"Around the bend" z pierwszoplanowa cudowna rola Christophera Walkena
w filmie wystepuje takze Josh Lucas i Michel Caine
Film jest z 2004 i az dziwne , ze nie bylo go w tegorocznych Oskarach!

Walken jest genialny!!!! Cudowna rola !!!!!!!!!!!!Thumb up!
Muzyka swietnie wspolgra z obrazem (CD dostepne w sklepach!)

m




Temat: WSP bliżej zmiany w Akademię
No coz Marcineksie - tak to sie dziwnie jakos na tym swiecie sklada, ze zeby
wydac jakas ksiazke czy opublikowac prace naukowa potrzebne sa trzy rzeczy:
pieniadze, pieniadze i jeszcze raz pieniadze.
Oczywiscie mozna narzekac na brak wydawnictw, ale niestety poszukac juz sie nie
chce - nie wiem czy wiesz, ale WSP w czestochowie wydzial artystyczny nagrywa
plyty z muzyka klasyczna - prawdziwe rarytasy :P
Co do kadry:
Drogi Marcineksie!
Czy kiedykolwiek studiowales na wsp w czewie? - Ja mam niewątpliwa przyjemnosc
byc studentem na wydziale matematyczno-przyrodniczym - fak na pierwszym roku,
ale jest to przyjemnosc. Nie wiem jak jest na innych wydzialach, ale moge Cie
ZAPEWNIC, ze na mat-przyr kadra jest doskonala - jest bardzo niewielu
wykladowcow/cwiczeniowcow, ktorzy maja tytul ponizej "doktora".
Wiele osob robilo doktoraty poza granicami miasta, czy nawet Polski (Pani Dr.
Nowacka na przyklad doktoryzowala sie na Litwie ;PPP

Co do zmiany nazwy - coz - tu akurat sie zgodze nic to nie zmieni - jednak co
by nie mowic - trzeba robic "cos" - zeby o uczelni robilo sie glosno,
zwlaszcza, ze jest okres rekrutaci - jest to darmowa reklama w mediach.

Co do poziomu ksztalcenia.
Nie ma sie co oszukiwac - WSP to nie jest AGH, ale tez nie ma sie co oszukiwac:
100 razy bardziej wolałbym skonczyc to nasze WSP niz na przykad Krynskiego,
ktory to "Akademia" sie nazywa.

Tyle :P



Temat: !!! SAFAGA !!! - wszystko o, co, gdzie za ile.
Fakt: Safaga to dziura - ale jaka rewelacyjna!
sklepików za dużo nie ma -ale warto pojechac do old city - zwłaszcza tuz po
zachodzie słońca kiedy egipcjanki wychodza na targ po zakupy. miejscowe klimaty
ze hej!
warto wpasc noca(ale pozna do papaspub(?) - vis a vis hotelu Holiday Inn od
strony drogi na Hurghade: miejscowa muzyka live - czasem z tańczaca taneic
brzucha egipcjanka - cos raczej dlafacetów - bo to miejscowa knajpa dla
egipcjan :)
nurkowania i snorekling: baza Mermaid (www.mermaid.republika.pl) lub już na
miejscu: Ahmed +20127843474
super restauracja rybna (styl miejscowy!) - Alibaba Restaurant -jakies kilometr
w strone miasta od Menaville
quady po 45$/2 osoby

hmm... co jeszcze? -pewnie sporo -ale dzisij mi umknęło :)
-jesli chcecie jakies info piszcie - barzo lubie Safage bywam tam -wiec sie
podzile tym co wiem:)
marekrokowski@wp.pl
ps. zdjec troche znajdziecie na www.zanurkuj.republika.pl




Temat: zajecia 1-2 lata we wroclawiu
Pozdrawiamy
Przeczytalam Wasze posty bo tak od jakiegos czasu chodzi mi po glowie zapisanie
dzieci na jakies zajecia. Jednak biorac pod uwage ze jetsem mama 2 letnich
trojaczkow (2002,11,19) koszt trojki dzieci za tak krotkie zajecia 30 min jest
zbyt drogi- niestety. No coz chyba zostanie mi zapisanie babli do przeczkola i
to bedzie dla nich atrakcja Moje serduszka towarzystwa nie potrzebuja jedank
chcialam cos stylulujacego rozwoj- plastyka, muzyka spiewy.
Serdecznie pozdrwaim Kamila z Aleksandra, Dominikiem i Julia
www.trojaczki.net



Temat: Kącik poezji (w oczekiwaniu...
Napady

już dawno mówił mi dziadek że jestem dziwny przypadek
dzisiaj nikt nie daje rady na te moje napady
oj oj znowu czuję - czuję że znów podróżuję
kiedyż to ja nabrałem ochoty na takie odloty

bo ja muszę być w ruchu słyszeć wiatru świst w uchu
nikt nie daje już rady na moje napady

bo ja muszę być w ruchu - słyszeć wiatru świst w uchu
nie wróciłem na pierogi - wyszedłem na minut pięć
widzieli mnie w pół drogi taki ze mnie mąż i zięć
i teraz powiedz kto wie że byłem w Krakowie

osiedliłem się prawie w dobrym punkcie w Warszawie
na Centralnym miałem metę dwie koszule i kobietę
ale wczoraj po śniadaniu widziano mnie w innym ubraniu
przy całkiem innej dziewczynie - podobno w Szczecinie

nie pytaj więc czy to ja - wystarczy że coś mnie gna
i gdy taki czuję mus zabieram się i szlus

choć szybszy jestem niż jeleń kierownik mówił mi że leń
nie widzieli mnie w pracy trzy lata - taki ze mnie syn i tata
lekarza nie słuchałem niezdrowo i leków nie brałem ze sobą
zająłem kolejkę po piernik w Toruniu na wszystko patrzył Kopernik

a rano koło śniadania dotarłem do Poznania
znowu kolacja w Mrągowie z raną tłuczoną na głowie
owinięty w wycieraczkę stwierdzili że mam padaczkę
a że cerę niezdrową - stwierdzili że skroniową

bo ja muszę być w ruchu słyszeć wiatru świst w uchu
nikt nie daje już rady na moje napady

słowa: Jacek Bojakowski
muzyka: Jakub Sienkiewicz



Temat: Jaka muzyka lubicie sie katowac??
Jaka muzyka lubicie sie katowac??
Pewnie, zaraz wyskocza posty, typu: "nie, my nigdy!".

Mysle jednak, ze kazdy z Was ma swojego/swoja "idola/idolke", w tym temacie...

Moim jest Herbert Grönemeyer. Facet pisze, takie teksty, iz nic tylko pojsc, z
brzytwa do lazienki i skonczyc ze soba... :(

Oj, Boze drogi... chcialbym za kilka dni, sluchac sobie zupelnie innej muzyki...

Czy mi sie uda, powiadomie, o tym niebawem.




Temat: Impresje 2
Dla mnie jesień, to Skaldowie i niezapomniana Łucja Prus...
Bo to i ogniska palą na polanie i wśród ptaków wielkie poruszenie i te
nieszczęsne gęsi..
No i ta muzyka, którą słyszę, a kiedy nikogo nie ma obok, to śpiewam

Skaldowie "W żółtych płomieniach liści "

W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie
Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem
Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają
Na łące stoją jak na scenie, czy też przeżyją, czy dotrwają

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz

Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy
Ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły
Dziś jeszcze gęsi kroczą dumnie w ostatnim sennym kontredansie
Jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się

I ja witałam nieraz kogo, chociaż paliły wstydem skronie
I powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie
I ja witałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja witałam nieraz kogo i ja witałam nieraz

Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore
A razem z liszką, drogi Panie, me serce biedne, ciężko chore
Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze
Ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę

I ja żegnałam nieraz kogo i powracałam już nie taka
Choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka
I ja żegnałam nieraz kogo, za chmurą, za górą, za drogą
I ja żegnałam nieraz kogo, i ja żegnałam nieraz




Temat: "Granie na czekanie"- pieniędzy wyłudzanie - era !
"Granie na czekanie"- pieniędzy wyłudzanie - era !
To króka refleksja na temat wyłudzania pieniędzy przez erę:

w okresie wprowadzenia przez erę darmowego "produktu" granie na czekanie
zgodziłam się na darmowy okres tej usługi, trwający miesiąc czasu. Kiedy okres
tej darmowej usługi dobiegał końca, otrzymałam od ery sms, że od tego momentu
będzie pobierana opłata (miesięczna) za usługę, żebym wybrała sobie muzykę.
Nie skorzystałam i muzyki nie wybrałam. Logicznym dla mnie było, że nie
wysyłając sms z wybranym utworem, nie godzę się na ich usługę. I co otrzymuję
wraz z kolejnymi rachunkami? naliczoną usługę, z której od KWIETNIA nie
korzystam. Naliczano mi miesięczną opłatę aż do teraz. Byłam zupełnie
nieświadoma tego, ale po przejrzeniu bilingów doszłam do wszystkiego.
Zadzowniłam do operatora celem wyjaśnienia wszystkiego, niestety brak
kompetencji operatorki wyprowadził mnie z równowagi. Oni zasłaniają się
rugulaminem, którego ja nie otrzymałam, ktorego nie podpisałam. powiedziałam
wprost: ze naliczanie opłaty bez mojej zgody za coś, czego nie mam (bo muzyka
nie gra od momentu kiedy usługa stała się płatną, muzyka grała tylko w okresie
bezpłatnym) jest przestępstwem i wyłudzeniem ode mnie pieniędzy. Zarządałam
zwrotu pieniędzy za to. Jeszdcze mnie poinformowano, ze z usługi mogłam
zrezygnować wysyłając do nich sms (koszt tego sms to 3,66 zł), czyli ponosząc
ponownie koszty - zatem kolejne wyłudzanie pieniędzy. bo skoro oferują coś za
darmo i nie ponoszę z tego tytułu kosztów, a potem jak chcesz zrezygnować to
ZAPŁAĆ drogi kliencie, bo jak nie zrezygnujesz wysyłając sms to i tak ci
naliczą koszta za usłguę, której nie masz. Ale nie otrzymałam informacji od
nich, że aby zrezygnować z tej usługi mam wysłać sms. Po prostu jawne
oszustwo, o którym będę informować wszędzie, nawet zadzwonię do radia ZET, bo
sprawa wygląda wręcz na nietypową.
No kochani, kochane - sprawdźcie swoje bilingi, może i was oszukano!



Temat: Jak 3M opanowało rynek znaków drogowych
Jak 3M opanowało rynek znaków drogowych? Jakościa
Panie, Panowie i Pan Panie Redaktorze !
Usłużnie donoszę , że 3M opanowało także rynki innych krajów, w tym Szwecji.
Beszczelne 3 M robi, ku utrapieniu innych, najlepsze odblaski na świecie. Na
tym nie koniec ! Robią jezcze masę innych produktów najlepiej na świecie ! To
ich motto zawodowe i rodzaj hobby ! Radzę Panom dojść do źródła nazwy 3M to
dopiero zrozumiecie grozę sytuacji ! Oni sie uwzięli od dawien dawna , żeby
robić tylko najlepsze rzeczy.
Polska płaci na swoich drogach rekordową daninę krwi, słabo widoczne znaki
drogowe to jedna z poważnych przyczyn tego stanu rzeczy. Mieszkając od dawna w
Szwecji coraz rzadziej odważam sie poruszać w Polsce na drogach publicznych po
zapadnięciu zmroku. Szybkie samochody, egipskie ciemności, wąskie drogi i
niewidoczne znaki. Chwała władzom lokalnym i centralnym, że chcą zmniejszyć
ilość ofiar stosując najlepszy dostępny na rynku produkt. Nie wiem naturalnie
ile % wartości znaku (łącznie z umieszczeniem i trwałością) stanowi właśnie
folia 3M i ile z tego procentu można zaoszczędzić dając jakieś badziewie.
Natomist bez trudu mogę sobie wyobrazić ile takie badziewie niepotrzebnie
pozabija ludzi. Coraz liczniejsi kierowcy zagraniczni są przyzwyczajeni, że
znak "zgłasza się " w ciemności na dobrych kilkaset metrów przed samochodem.
Nie starajmy sie równać w dół.
Jako przykład innego myślenia podam Panom, że barierki ochronne na
autostradach to już też muzyka przeszłości w ruchu drogowym, są droższe i
gorsze od separacji przegrodami linowymi. Tutaj wydano więcej za gorsze
rozwiazanie.
Raz jeszcze chciałbym wyrazić uznanie dla ludzi stawiających na najlepszy
produkt, a Pana Redaktora zachęcam do głębszych studiów tematycznych przed
rozpisaniem się.
Naturalnie, jak tylko pojawi sie produkt i lepszy a może i tańszy, to powinno
się z niego natychmiast skorzystać. Na razie nie ma.



Temat: Nie przenoscie nam Żagania do Żar
mariusz.zary napisał:

> Zgadzam się co do śmieci w niedzielę, w poniedziałek rano dostawiono sporą
> ilość dodatowych koszy

To jest temat organizacyjny do dopracowania w przyszłym roku - nie widzę
powodów do "czepiania się"

> Co do problemu zgłaszanego przez uszatego....

Dlaczego "uszatego"?

Prawda jest taka, że program
> tworzy się na bazie również pieniędzy, a te wpływają od tych, którzy przy
> takimk , a nie innym programie chcą handlować i zapłacić.

Trzeba łaczyć pieniądze budżetowe z dodatkowymi za opłaty - ja nie widzę tu
problemu

> Myślę, że podobnie, chociaż trochę inaczej ( scena nie będzie w Rynku )
będzie
> na dni Żar. Im więcej firm chce u nas sprzedawać, stawiać wesołe miasteczka,
> lać piwo itp. tym lepiej dla miasta , bo to zwiększa budżet imprezy.

O to właśnie chodzi - impreza ma być też napędzaniem koniunktury gospodarczej -
nawet na kilka dni.

> Natomiast co do uciążliwości... Miałem nawet dzisiaj w nocy telefony do domu,
> że nie da się spać, że rozróby, że wszystko... Co sądzicie na ten temat ?

Przesada! Z tymi telefonami to udzie nie mają wyobraźni i taktu :-(

> Ja uważam, że mieszkanie w centrum to nie tylko bliskość i wygoda w dotarciu
> wszędzie szybko i bez auta, ale również ( czasami ! ) "przemęczenie się"
przez
> kilka dni, gdy coś się dzieje dla innych.

Nie mozna "miec ciastka i je zjeść" :-) Centrum miasta to nie sanatorium, a
Żary to nie uzdrowisko. Centrum ma żyć całą noc - powinny działać lokale
gastronomiczne, sklepy (wiem - marzenia godne wielkiego miasta ;-)) oraz przez
całe lato odbywać sie imprezy. Tu będę "bronił" burmistrza :-)

I tak celem dla mnie jest urządzanie wszystkich imprez
> miejskich na "błoniach" przed pałacem.

To jest także celem dla mnie ;-))(chociaz nie twierdzę i nie twierdziłem nigdy,
że jestem pierwszym i jedynym pomysłodawcą tych przenosin ;-))))) Myślę, że to
jest nasz wspólny cel - wszystkich mieszkańców, ale chyba realizować będzie to
już inny burmistrz ze swoją ekipą :-))

Niestety, będzie to możliwe dopiero po
> oddaniu obwodnicy , gdyż obecnie nikt nie zgodzi się na zamknięcie drogi
> krajowej nr 12, która tam przebiega.

Droga ta zmieniła nazwę z al.Warszawskiej na Al. Jana Pawła II-ego. Juz
słyszałem pierwsze zarzuty, że "jak to - przy tej ulicy będą imprezy, pijana
młodzież, dzikie tańce i głośna muzyka - to nie będzie pasować do nowej nazwy
ulicy".
I tak źle i tak niedobrze ... :-)

pzdr



Temat: Kilka pytań odnośnie zestawu audio?
Kilka pytań odnośnie zestawu audio?
Witam! Od kilku miesięcy zastanawiam się nad zakupem jakiegoś dobrego zestawu audio (wzmacniacz+kolumny) i nie mogę się zdecydować jak to zrobić (co kupić :) )
A więc tak:
Pokój mały, około 12m2, muzyka jakiej słucham to głównie punk, ska, rock itp.

1. I teraz się zastanawiam czy jest sens kupować zestaw 5.1 (no filma też czasem oglądne :) ) czy za te same pieniądzed nie kupić lepszego zestawu stereo?

2. Jaką moc powienien mieć wzmacniacz do tak małego pokoju?

3. Czy kupić amapa używaniego czy nowego (wiadomo że nowe są dużo droższe)

4. Jak to jest z ceną wzmacniaczy sterego i 5.1? Bo ja nie widzę dużej różnicy. Może dobrym rozwiązaniem byłoby kupić zestaw 5.1 z 2 kolumnami a kiedyś w przyszłości dokupić reszte?

5. Słyszałem że niektóre ampy mają taką funkcje że przerabiają dzwięk stereo na 5.1. Jak się nazywa ta funkcja?

6. Jakie kolumy kupić?

7. Czytałem gdzieś że amplituner=wzmacniacz+radio, ja wogóle nie słucham radia, więc powienem chyba kupić wzmacniacz zamiast amplitunera?

8. Czym się różnią głośniki jedno drożne od dwu i trzy?

9. Jest sens dokupować do zestawu stereo soobwofer?

10. Jakiej firmy kupić wzmacniacz? Co sądzicie o tych tanich firmach np. Koda?

11. Czy jest wogóle sens kupować jakiś droższy sprzęt skoro większość muzyki którą mam to mp3 o nie najlepszej jakości, Czy nie lepiej będzie kupić jakiś tani zestaw 5.1 creative, manta czy e5?

No i podstawa: Ile chce na to wydać(?)
Hmmm, sam nie wiem, tz. najchętniej to bym się zmieścił w 500zł ale jak by się okazało że za np 2000 będę miał zestaw wyj***y w kosmos to jestem w stanie tyle dać, ale nie chce żeby się później okazało że jest to "kaszanka podana na złotym tależu" (bez sensu jest kupować super dobry i drogi sprzęt jak i tak nie będe wykożystywał w pełni jego możliwości)

I jeszcze na koniec takie pytanko:
Jakie są granice cenowe sprzętu. tz. gdzie końcy się hi-fi a zaczyna hi-end :)

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi

Pozdro